Sezon 2023/2024 PlusLigi dobiegł końca dla Energi Trefl Gdańsk, która nie zdołała awansować do fazy play-off. Pomimo długiego okresu spędzonego w czołowej ósemce, trzy porażki w czterech ostatnich kolejkach przekreśliły nadzieje podopiecznych trenera Mariusza Sordyla. Ostatecznie zespół z Trójmiasta zakończył rozgrywki na dziewiątej pozycji, tracąc do ósmego miejsca zaledwie jeden punkt.
W ostatnim meczu sezonu zasadniczego, który odbył się w Elblągu, Energa Trefl Gdańsk zmierzyła się z Barkomem Każany Lwów. Mimo ustalonej już sytuacji w tabeli, obie drużyny wystawiły najsilniejsze dostępne składy. Barkom Każany Lwów, który wcześniej zapewnił sobie utrzymanie w lidze, przystąpił do spotkania osłabiony brakiem kontuzjowanych Mousse Gueye i Ilji Kowaliowa, a także libero Jarosława Pampuszki.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, pierwsze dwa sety padły łupem Energi Trefl Gdańsk. W pierwszym secie wyróżnił się Tobias Brand, a przytomne zagrania Alaksieja Nasewicza po dobrych zagrywkach Josepha Worsleya pomogły gdańszczanom odnieść zwycięstwo 25:21. Drugą partię również wygrali goście, tym razem 25:20, mimo prób odrobienia strat przez drużynę z Lwowa. W tym secie kluczowe okazały się trzy punktowe bloki.
Trzeci set kontynuował dominację zespołu z Gdańska. Pomimo prób interwencji trenera Barkomu, Ugisa Krastinsa, i asa serwisowego Branda, Energa Trefl utrzymywała przewagę. Mocne zagrywki, w tym Rafała Sobańskiego wprowadzonego z ławki rezerwowych, przypieczętowały zwycięstwo 25:16 w trzeciej partii i tym samym cały mecz 3:0. MVP spotkania został rozgrywający Energi Trefla, Joe Worsley.
Mecz ten był ostatnim w sezonie dla obu drużyn. Energa Trefl Gdańsk kończy rozgrywki na dziewiątym miejscu, a Barkom Każany Lwów na jedenastym. Rywalizacja w fazie play-off z udziałem ośmiu najlepszych drużyn rozpocznie się w najbliższy piątek.
Analiza dla czytelników poleca.to: Choć zakończenie sezonu bez awansu do play-offów jest z pewnością rozczarowaniem dla kibiców Energi Trefl Gdańsk, warto pamiętać o przebiegu całych rozgrywek. Drużyna z Trójmiasta przez długi czas utrzymywała się w czołówce, co świadczy o potencjale zespołu. Ostatnie kolejki pokazały jednak, jak ważna jest stabilność formy i unikanie błędów w kluczowych momentach. Dla mieszkańców Gdańska i okolic, którzy śledzą losy swojego klubu, jest to sygnał do analizy i przygotowania się na kolejne emocje w nadchodzącym sezonie.