FC Barcelona kobieca drużyna zmagała się z Deportivo Abanca w ramach ligowych rozgrywek. Mecz, który odbył się 15 marca, przyniósł nieoczekiwane trudności dla faworyzowanego zespołu z Katalonii. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, polska gwiazda Ewa Pajor, która rozpoczęła spotkanie na ławce rezerwowych, odegrała kluczową rolę w odwróceniu losów rywalizacji.
Po bezbramkowej pierwszej połowie, w której Barcelona miała problemy z przełamaniem defensywy rywalek, trener Pere Romeu zdecydował się na zmiany. Wejście Ewy Pajor w 56. minucie wniosło nową energię do gry „Dumy Katalonii”. Już kilkanaście sekund po wejściu na boisko Polka stworzyła groźną sytuację, która zapoczątkowała ofensywną grę Barcelony.
Chwilę po tym, jak Pajor wstrząsnęła defensywą Deportivo, padła długo wyczekiwana bramka. Trafienie autorstwa Marty Torrejon zostało poprzedzone analizą VAR, jednak ostatecznie zostało uznane. Chwilę później, wykorzystując błąd rywalek, Alexia Putellas podwyższyła wynik na 2:0. Pomimo doliczenia aż 10 minut przez arbitra, wynik nie uległ zmianie. Ostatecznie FC Barcelona zwyciężyła 2:0, przybliżając się do kolejnego mistrzostwa Hiszpanii.
Wielu mieszkańców naszego regionu śledzi zmagania europejskich potentatów piłkarskich, a obecność Ewy Pajor w tak ważnym dla Barcelony meczu budzi zainteresowanie. Sukcesy polskich zawodniczek za granicą są powodem do dumy i inspiracją dla młodych adeptów futbolu, a zwycięstwa te pokazują, jak wysoki poziom reprezentuje polska myśl szkoleniowa i indywidualne umiejętności.