Ewa Swoboda, mimo zajęcia szóstego miejsca w finale biegu na 60 metrów podczas Halowych Mistrzostw Świata w Toruniu, przyznała, że odczuwała ogromny stres. Ten stan okazał się dla niej jednak bardzo motywujący. "Dopóki będę biegać, będzie to dla mnie najważniejsze, ale w życiu prywatnym też chcę być szczęśliwa" – podkreśliła lekkoatletka.
Wynik 7.07 sekundy, choć nie dał jej medalu, jest jej najlepszym rezultatem w tym sezonie. Złoto zdobyła Włoszka Zaynab Dosso z czasem 7.00, a kolejne miejsca na podium zajęły Amerykanka Jacious Sears (7.03) i Julien Alfred z Saint Lucia (7.03).
"Strasznie się stresowałam. Dawno nie czułam takiego stresu, ale jest to dla mnie bardzo motywujące, bo jakby wiem, że jeszcze mi na tym zależy i wiem, że jeszcze będę biegać. Tak że jestem z siebie dumna, że dałam radę. Jest to moje najgorsze miejsce finale MŚ, ale dziewczyny mocno biegają. Ja jestem z siebie dumna, że zrobiliśmy bardzo dobrą bazę pod lato" – mówiła Swoboda w rozmowie z TVP Sport, dodając, że czuje się jak "ta Ewa sprzed 2025 roku".
Polka wyraziła chęć udowodnienia sobie, że jest w stanie pobiec poniżej siedmiu sekund na 60 metrów i poniżej 11 sekund na 100 metrów. "Czas ucieka, nie mamy już dużo czasu na to wszystko... Plany na przyszłość by się przydały. Jestem z siebie zadowolona. Myślę, że lato będzie fajne" – kontynuowała.
Swoboda przyznała, że rok temu przeżywała bardzo trudny okres, związany z igrzyskami olimpijskimi, który udało jej się przezwyciężyć z pomocą psycholog. "Lepiej przegrywać szczęśliwym niż wygrywać smutnym" – zaznaczyła.
Odnosząc się do życia prywatnego, lekkoatletka podkreśliła potrzebę ułożenia priorytetów. "Dla mnie bieganie zawsze będzie na pierwszym miejscu. Dopóki będę biegać, będzie to dla mnie najważniejsze, ale w życiu prywatnym też chcę być szczęśliwa. No i chyba to się udaje" – tłumaczyła.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ostatnim startem Ewy Swobody w tym sezonie będzie Memoriał Kamili Skolimowskiej 23 sierpnia. "Będziemy się ścigać. To chyba będzie mój ostatni start w sezonie. Zapraszam, będziemy się dobrze bawić, będzie szybkie bieganie" – podsumowała.