To koniec nadziei dla kibiców reprezentacji Polski. Adam Buksa, 29-letni napastnik Udinese, zerwał mięsień łydki. Klub wydał oficjalny komunikat, z którego wynika, że piłkarza czeka co najmniej trzytygodniowa przerwa od gry. Tymczasem do kluczowego meczu barażowego o awans do Mistrzostw Świata z Albanią pozostało zaledwie 10 dni.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, informacja o kontuzji napastnika potwierdziła najgorsze przypuszczenia. Absencja Buksy w ostatnim ligowym meczu Udinese przeciwko Juventusowi (0:1) nie zwiastowała niczego dobrego. Oficjalne oświadczenie klubu brzmi: "Adam Buksa doznał zerwania mięśnia płaszczkowatego łydki lewej nogi. Zawodnik rozpoczął rehabilitację. Będzie poddawany cotygodniowym badaniom i wróci po przerwie na mecze reprezentacji".
Wstępne szacunki wskazują, że przerwa od gry potrwa co najmniej trzy tygodnie, co definitywnie wyklucza udział zawodnika w marcowych barażach. Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, ogłosi listę powołań w najbliższy piątek. Bez wątpienia na liście tej zabraknie kontuzjowanego napastnika.
Polska zmierzy się z Albanią w półfinale baraży o mundial 26 marca w Warszawie. Zwycięzca tego spotkania zagra w finale z lepszym z pary Ukraina – Szwecja. Mecz finałowy odbędzie się 31 marca na wyjeździe.
W kontekście nadchodzących meczów barażowych, kontuzja Adama Buksy to kolejny poważny problem dla trenera Jana Urbana. Wcześniej pojawiły się również informacje o urazie podstawowego bramkarza, Łukasza Skorupskiego. To znacząco osłabia kadrę narodową tuż przed najważniejszymi meczami eliminacyjnymi.
Adam Buksa zadebiutował w reprezentacji Polski we wrześniu 2021 roku, zdobywając do tej pory siedem goli w 25 meczach. Jego najbardziej pamiętne trafienie padło w finale Euro 2024 przeciwko Holandii. W obecnym sezonie klubowym rozegrał 27 spotkań, strzelając 4 bramki.