
Najpierw udziałowcy Stali Gorzów pozbyli się odpowiedzialnego za transfery Patryka Broszko, potem zwolnili jeszcze trenera Piotra Śwista. Nowym sztabem szkoleniowym ma zarządzać człowiek, o którym mówią, że zna się na rolnictwie. Ta sama osoba ma budować skład drużyny na 2027, choć jedynym jej sukcesem jest wydanie dużej kasy na przeciętnego juniora. Dariusz Wróbel jeszcze jako prezes miał ratować Stal, teraz jako dyrektor sportowy może ją pogrążyć.

Udziałowcy Stali Gorzów za sprawą podszeptów ludzi, którzy próbują rozgrywać i wykorzystywać klub politycznie (tak przynajmniej uważają w mieście), ściągnęli sobie na głowę nie lada kłopoty. Dość powiedzieć, że w efekcie kolejnych zmian personalnych olbrzymią władzę w klubie dostał Dariusz Wróbel.
Początkowo wydawało się, że Stal Gorzów go potrzebuje
Wróbel dwa lata temu został prezesem zadłużonego na ponad 10 milionów złotych klubu. Wtedy wydawało się, że to kogoś takiego Stal potrzebuje. Zjednoczył kibiców i środowisko, a Stal mimo problemów wystartowała w rozgrywkach sezonu 2025. Jednak im dalej w las, tym było gorzej. Szybko okazało się, że zalety Wróbla są dobre na krótką metę, a wady mocno przeszkadzają w zarządzaniu.
W trakcie ligi były już prezes, a obecny dyrektor zasłynął z kłótni z byłym trenerem Piotrem Świstem. Podczas meczu zaczął się wtrącać do składu, miał sugerować start Oskara Palucha (był jego sponsorem) i Świst wyrzucił go z parku maszyn. Osoby będące blisko Stali mówią też o tym, że Wróbel lubił pouczać mechaników i zawodników, co nie zawsze dobrze wpływało na morale zespołu.
Zobacz również:
PGE Ekstraliga Problemy 18-krotnego mistrza Polski. Już tylko na to mogą liczyć
Dariusz Ostafiński- 20-latek z Seszeli zabrał nam złoto. Tyle zarabia, aż trudno w to uwierzyć
- Wielki talent na dnie. Mówi, że nie potrzebuje żadnej pomocy
Trenera Śwista obciążono błędami, których nie popełnił
A najgorsze jest to, że po sezonie zwolniono Śwista, obciążając go na dokładkę błędami, których nie popełnił. Nazwano go winnym porażki w dwumeczu o 5. miejsce z Włókniarzem Częstochowa. I to pomimo tego, że Świst chciał zastosować podwójną rezerwę taktyczną i wycofać tym samym ze spotkania Oskara Fajfera. Świst chciał, żeby jechali za niego liderzy. Wiele wskazuje na to, że to mogło przynieść powodzenie. Wróbel się jednak na to nie zgodził.
W każdym razie Śwista, czyli jedynej osoby zdolnej do tego, żeby postawić się Wróblowi, nie ma już w klubie. Tak samo, jak odpowiedzialnego za transfery wiceprezesa Patryka Broszko. To on dogadywał kontrakt Jacka Holdera. Na pierwszą rozmowę z nim zabrał nawet wiceprezydenta miasta. Potem, przez kilka miesięcy Broszko pilnował, żeby Holder nie uciekł Stali. Broszko był też blisko załatwienia Piotra Pawlickiego, ale tu znów wkroczył do akcji Wróbel i namówił udziałowców i zarząd, żeby renegocjować warunki. Pawlicki nie chciał o tym słyszeć i Stal straciła duże wzmocnienie, kłócąc się o 100 tysięcy. Ten sam Wróbel popisał się na koniec okna transferowego, wykładając 300 tysięcy złotych na wypożyczenie przeciętnego juniora Huberta Jabłońskiego.
Stal Gorzów i wielka władza w rękach jednego człowieka
Wszystko to pokazuje, z czym została Stal po kolejnych zwolnieniach. Śwista zastąpił Piotr Paluch, którego w zawodzie nie było od kilku lat, ma w drużynie syna, a ostatnia jego przygoda skończyła się pięcioma porażkami z rzędu. Natomiast Broszkę ma zastąpić Wróbel. W klubie słyszymy, że jeszcze nie zabrał się za budowę składu na 2027, choć inni już robią podchody pod gwiazdy Stali i próbują je stamtąd wyrwać.
Dodajmy, że Wróbel formalnie stoi na czele sztabu transferowego, a szkoleniowym też ma zarządzać. Po Gorzowie krąży taka informacja, jakoby udziałowcy mówili, że Wróbel zna się na rolnictwie. Już rok temu miał wsiadać na traktor i robić tor. Teraz może być podobnie. Nie wiadomo, jak zareaguje na to toromistrz Jarosław Gała. To też może skończyć się konfliktem. A pierwszy mecz Stal ma już za nieco ponad miesiąc. Terminarz jest tak trudny, że seria trenera Palucha może się znacząco przedłużyć.



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasStal Gorzów WielkopolskiPiotr PaluchPiotr ŚwistDariusz Wróbel