
W 71. minucie meczu Real Madryt - Benfica doszło do bardzo groźnej sytuacji. Raul Asencio po pechowym zderzeniu z Eduardo Camavingą doznał bardzo poważnie wyglądającej kontuzji. Służby medyczne pojawiły się na murawie natychmiast i spędziły na niej kilka minut, opiekując się praktycznie nieprzytomnym Asencio. W tym czasie kamery nagrały zachowanie jego kolegi, który oglądał mecz z wysokości trybun. I wybuchł skandal.

Do fatalnego zderzenia Eduardo Camavingi z Raulem Asencio doszło w 71. minucie przy stanie 1:1 (2:1 w dwumeczu dla Realu Madryt).
Hiszpan urazu doznał najprawdopodobniej przy upadku na murawę. Wtedy miało dojść do nadwyrężenia kręgów szyjnych i silnego stłuczenia okolić szyi.
Medycy założyli piłkarzowi kołnierz ortopedyczny, a następnie na noszach znieśli go z murawy. Później Raul Asencio udał się bezpośrednio do szpitala. Stamtąd dał kibicom znać, że jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Dziękuję za wszystkie wiadomości ze wsparciem! Skończyło się tylko na strachu!! Przechodzimy do kolejnej rundy, HALA MADRID!!! - napisał Asencio.
Dramat piłkarza Realu. Cisza na stadionie, a teraz nocny komunikat ze szpitala
Asencio leżał bez ruchu, Huijsen w tym czasie się śmiał. Wyciekło nagranie
Po dramacie Raula Asencio pozostał jednak spory niesmak, mimo że wszystko dobrze się skończyło.
Podczas transmisji na żywo było bowiem widać, jak w tamtym czasie zachował się Dean Huijsen. Realizator pokazał go, ponieważ jest to zawodnik kontuzjowany, który gra na tej samej pozycji, co Asencio. Ten mecz oglądał wraz z ojcem z wysokości trybun.
Podczas transmisji było widać, jak ojciec Deana Huijsena pokazuje mu coś na telefonie, a hiszpański obrońca Realu zaczyna śmiać się z tego, co widzi.
W tym samym czasie wszyscy piłkarze, nie tylko Realu Madryt, ale również Benfiki, drżeli o zdrowie Raula Asencio. Dean Huijsen zachował się natomiast bardzo niestosownie.
Czy to oznacza, że Huijsen nie przejął się zdrowiem swojego kolegi? Niekoniecznie. Zabrakło mu jednak wyobraźni i inteligencji, która podpowiedziałaby mu, że na Santiado Bernabeu kamery są wszędzie. I że w takiej sytuacji trzeba zachować się tak, aby nikt nie pomyślał sobie, że nie obchodzi cię los kolegi w momencie, gdy zagrożone jest jego zdrowie, a może nawet życie.
Wyszło fatalnie, a kibice Realu Madryt w mediach społecznościowych puścili lawinę nieprzychylnych komentarzy pod adresem Huijsena. Swój punkt widzenia przedstawił również Daniel Franosz, czyli twórca profilu "Los Galacticos" - najpopularniejszego profilu dotyczącego Realu Madryt na polskim "X".
- Nie wiem dlaczego, ale Huijsen w momencie transferu wydawał mi się inteligentnym i ułożonym chłopakiem. Tymczasem to jest po prostu okrutny d***l - napisał Daniel Franosz.
Zobacz również:
Liga Mistrzów Skandal po meczu Ligi Mistrzów. Polak w centrum. Głośno o fatalnym błędzie
Kacper Dąderewicz


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasLiga MistrzówReal MadrytBenficaDean Huijsen