Hansi Flick, szkoleniowiec FC Barcelony, nie ukrywał rozczarowania po pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Newcastle United, który zakończył się remisem 1:1. Niemiecki trener przyznał po spotkaniu, że jego zespół popełnił zbyt wiele błędów, które utrudniły osiągnięcie korzystniejszego wyniku.
Pierwsze spotkanie na angielskiej ziemi było trudnym sprawdzianem dla Katalończyków. Newcastle narzuciło swój styl gry, stosując wysoki i agresywny pressing, co uniemożliwiło Barcelonie złapanie rytmu i kreowanie dogodnych sytuacji pod bramką rywala. Dopiero w końcówce meczu, w 86. minucie, gospodarze wyszli na prowadzenie po bramce Harveya Barnesa. Losy meczu odwrócił w szóstej minucie doliczonego czasu gry Lamine Yamal, który wykorzystał rzut karny, zapewniając Barcelonie cenny remis.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Hansi Flick na pomeczowej konferencji prasowej podkreślił problemy swojej drużyny. "Jak już mówiłem, nie było nam łatwo, popełniliśmy zbyt wiele błędów. Kiedy mieliśmy piłkę, było prościej, ale nie mieliśmy jej zbyt często. Musimy to zaakceptować i poprawić to w przyszłym tygodniu" – powiedział cytowany przez portal fcbarca.com.
Trener FC Barcelony zwrócił uwagę na problemy w grze ofensywnej, przyznając, że zespół nie był wystarczająco dobry przy piłce i stracił ją wielokrotnie, popełniając proste błędy. Docenił jednak postawę drużyny w obronie, podkreślając, że gra w defensywie była dzisiaj dobra. Flick wyraził zadowolenie z postawy młodych zawodników, zwłaszcza środkowych obrońców, widząc w nich duży potencjał do rozwoju.
Rewanżowe spotkanie pomiędzy FC Barceloną a Newcastle United odbędzie się za tydzień na Camp Nou.