Magdalena Fręch zapewniła polskim kibicom emocje na najwyższym poziomie, wygrywając swój ćwierćfinałowy mecz w turnieju WTA 500 w Meridzie. Po zaciętej walce trwającej aż 178 minut, nasza reprezentantka pokonała rozstawioną z numerem czwartym, Czeszkę Marie Bouzkovą, wynikiem 6:3, 4:6, 6:3. Mecz był przerwany na 10 minut z powodu wysokiej temperatury, co dodatkowo podniosło temperaturę rywalizacji.
Triumf Fręch z pewnością podbudował atmosferę, jednak kolejna Polka na korcie, Jasmine Paolini, musiała stoczyć równie dramatyczny bój. Włoszka, rozstawiona z jedynką, rozpoczęła swój pojedynek z Brytyjką Katie Boulter w katastrofalnym stylu, przegrywając pierwszego seta 0:6. Boulter, która w ostatnim czasie znacząco poprawiła swoją pozycję w rankingu WTA (z 120. miejsca na 69.), postawiła trudne warunki faworytce.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Paolini potrzebowała natychmiastowego przełamania złej passy. Drugiego seta rozpoczęła od pewnego gemu serwisowego i stopniowo odzyskiwała kontrolę nad spotkaniem. Mimo chwilowych trudności i obronionych break pointów, Włoszka zdołała wywalczyć przełamanie i ostatecznie zwyciężyć w drugiej partii 6:3. Decydujący set przyniósł dalsze zwroty akcji. Paolini rozpoczęła od przełamania, ale pozwoliła rywalce na powrót do gry. Ostatecznie jednak, po serii czterech wygranych gemów z rzędu, turniejowa jedynka zapewniła sobie zwycięstwo 6:3, odwracając losy spotkania i wygrywając cały mecz w 113 minut.
Dla mieszkańców Polski, którzy z zainteresowaniem śledzą sukcesy naszych tenisistek, wyniki z Meridii są powodem do dumy. Awans Magdaleny Fręch do półfinału to kolejny ważny krok w jej karierze, a determinacja Jasmine Paolini pokazuje siłę ducha, która jest inspirująca dla wszystkich kibiców sportu. Oba mecze dostarczyły niezapomnianych emocji i potwierdziły wysoki poziom rywalizacji w tym prestiżowym turnieju.
W półfinale WTA 500 w Meridzie, Jasmine Paolini zmierzy się z Cristiną Bucsą. Zanim jednak do tego dojdzie, Magdalena Fręch powalczy o finał z Shuai Zhang. Ich pojedynek zaplanowano na noc z soboty na niedzielę, nie przed godziną 1:00 czasu polskiego.