Sytuacja finansowa GKS-u Jastrzębie, outsidera Betclic 2. Ligi, jest dramatyczna. Jak informuje portal sport.tvp.pl, klub poważnie rozważa wycofanie się z rozgrywek, a nawet rezygnację z wyjazdu na najbliższy mecz z Chojniczanką Chojnice. To może oznaczać koniec znanego śląskiego klubu.
GKS Jastrzębie od początku sezonu spisuje się katastrofalnie, nie wygrywając ani jednego spotkania i zdobywając zaledwie siedem remisów. Szanse na utrzymanie są iluzoryczne, a do bezpiecznej strefy brakuje już 23 punktów. Problemy finansowe klubu nasilają się z dnia na dzień. Jak zdradził dyrektor sportowy Jakub Mrozik, klub ma problemy z regularnym wypłacaniem wynagrodzeń, a stare zobowiązania wobec byłych zawodników pochłonęły już milion złotych dotacji miejskiej.
Coraz bardziej realny staje się scenariusz wycofania drużyny z ligi, aby nie pogłębiać zadłużenia. Kibice próbują ratować sytuację zbiórkami, ale ich wysiłki to kropla w morzu potrzeb. Portal tvp.sport.pl donosi, że klub najprawdopodobniej nie pojedzie na mecz z Chojniczanką Chojnice. Decyzja w tej sprawie ma zostać ogłoszona wkrótce.
Problemy GKS-u Jastrzębie nie są odosobnione w tym mieście. Jastrzębska Spółka Węglowa SA, wieloletni kluczowy sponsor jastrzębskiego sportu, poinformowała o zakończeniu finansowania drużyn siatkarskiej Jastrzębskiego Węgla oraz hokejowej JKH GKS Jastrzębie. Ta decyzja stawia te kluby w bardzo trudnej sytuacji, a ich dalsze funkcjonowanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym stoi pod znakiem zapytania.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, problemy finansowe GKS-u Jastrzębie to nie tylko zła wiadomość dla kibiców z tego miasta, ale także dla całego regionu. Wiele osób z okolicznych miejscowości dojeżdża do Jastrzębia do pracy, a kluby sportowe często stanowią lokalną markę i źródło dumy. Brak wsparcia dla sportu może mieć negatywne konsekwencje dla społeczności i wizerunku miasta.