Kontrowersje wokół żużlowego klubu INNPRO ROW Rybnik nie cichną. Po spadku drużyny z PGE Ekstraligi, na pierwszy plan wysunęły się problemy z atmosferą w zespole, a w szczególności relacje z Nickim Pedersenem. Gleb Czugunow, nowy zawodnik klubu z Ostrowa, podzielił się w rozmowie z klubowymi mediami zaskakującymi szczegółami dotyczącymi jego kontaktu z Duńczykiem.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, już na etapie tworzenia składu na sezon 2025 pojawiły się pierwsze sygnały ostrzegawcze. Prezes Krzysztof Mrozek zdecydował się zakontraktować pięciu zawodników na cztery dostępne miejsca (nie licząc pozycji U24), co od początku zapowiadało wewnętrzną rywalizację i potencjalne konflikty.
Niezdrowa atmosfera w zespole była widoczna od pierwszych kolejek. Nicki Pedersen, trzykrotny indywidualny mistrz świata, już podczas inauguracyjnego meczu miał wejść w konflikt z Rohanem Tungate'em. W dalszej części sezonu dochodziło do kolejnych spięć z Maksymem Drabikiem i wspomnianym Glebem Czugunowem.
Dodatkowo, wyniki sportowe Pedersena pozostawiały wiele do życzenia. Jego występy były nieregularne, co ostatecznie doprowadziło do jego wykluczenia ze składu. Miało to miejsce niedługo po incydencie we Wrocławiu, gdzie Duńczyk opuścił stadion w trakcie meczu.
Podczas nieobecności Pedersena w składzie, jego miejsce zajął Gleb Czugunow. Po jednym z meczów w Toruniu, gdzie Czugunow zdobył zaledwie 2 punkty w 4 startach, na jego telefon trafiła długa wiadomość od Pedersena. - Pamiętam, jak w zeszłym roku nie poszło mi w Toruniu. Wtedy napisał do mnie długą wiadomość, że "karma jest taka, że zawsze przyjdzie i jesteś taki i taki" - ujawnił Czugunow, cytując treść wiadomości.
Zawodnik wyraził zaskoczenie taką reakcją, tym bardziej, że wcześniej z Pedersenem utrzymywał dobre relacje. Przypomniał, że w 2023 roku ścigali się w barwach GKM Grudziądz i mieli pozytywny kontakt. - Od 2023 roku pisał mi zawsze coś fajnego. Następnie ja mu odpowiadałem i tak w kółko. Na końcu znalazłem jednak trzy długie wiadomości - podsumował Czugunow, podkreślając zmianę w zachowaniu Duńczyka.
Ta sytuacja pokazuje, jak napięta atmosfera panowała w INNPRO ROW Rybnik, a ujawnienie treści SMS-a od doświadczonego mistrza świata rzuca nowe światło na przyczyny problemów zespołu. Dla mieszkańców naszego regionu, którzy pasjonują się żużlem, takie doniesienia są szczególnie istotne, pokazując kulisy funkcjonowania czołowych klubów sportowych i wpływ relacji międzyludzkich na wyniki sportowe.