W hicie portugalskiej ligi piłkarskiej doszło do emocjonującego starcia między Benficą a FC Porto, które zakończyło się remisem 2:2 na Stadionie Światła. Choć zespół z Lizbony zdołał odrobić dwubramkową stratę z pierwszej połowy, to pewne momenty meczu, zwłaszcza przy straconej bramce, wzbudziły gorącą reakcję trenera Jose Mourinho.
W drugiej części gry Benfica dokonała imponującej remontady, jednak pierwsza połowa była w wykonaniu drużyny ze stolicy Portugalii bardzo słaba. Jose Mourinho, znany ze swojej bezpośredniości, publicznie skrytykował swoich podopiecznych, zwracając szczególną uwagę na błędy popełnione przy akcji bramkowej Oskara Pietuszewskiego. Trener miał zadać retoryczne pytanie: "Gdzie oni byli?".
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, na pomeczowej konferencji prasowej Jose Mourinho szczegółowo analizował przyczyny słabej gry swojej drużyny. "Udało im się uzyskać przewagę, często traciliśmy piłkę. Jeśli nie masz kontroli nad grą i prokurujesz sytuacje jeden na jeden, nie masz szans, a my to robiliśmy w pierwszej połowie," powiedział portugalski szkoleniowiec.
Szczególne emocje wzbudziła druga stracona bramka. "Druga bramka, którą straciliśmy, była absolutnie absurdalna. To był lewy skrzydłowy FC Porto w sytuacji sam na sam z lewym stoperem Benfiki. Gdzie był prawy obrońca, prawy stoper, prawy z dwójki środkowych pomocników, prawoskrzydłowy?" – grzmiał Mourinho, wskazując na potencjalnych winowajców w osobach Amara Dedicia, Tomasa Araujo, Richarda Riosa i Gianlucy Prestianniego.
Sama bramka Oskara Pietuszewskiego była efektem świetnie wyprowadzonego kontrataku. Polak zdołał minąć środkowego obrońcę Nicolasa Otamendiego oraz bramkarza Diogo Costę, a następnie umieścił piłkę w siatce. Pomimo tego trafienia, Pietuszewski nie został wybrany zawodnikiem meczu przez użytkowników serwisu, przegrywając z Victorem Froholdem i Andreasem Schjelderupem.
Redakcja poleca.to donosi, że w kontekście ligowej tabeli, remis oznacza utrzymanie status quo. FC Porto nadal prowadzi z 66 punktami, Sporting ma 62, a Benfica zgromadziła 59 punktów. Sytuacja w walce o mistrzostwo Portugalii pozostaje zatem niezwykle napięta.