To spora strata dla polskich rozgrywek siatkarskich. Chizoba Neves, jeden z najskuteczniejszych atakujących obecnego sezonu PlusLigi, podjął decyzję o zakończeniu swojej kariery w Polsce po bieżącym sezonie. Według najnowszych doniesień, Brazylijczyk przeniesie się do Japonii, gdzie będzie reprezentował barwy klubu Sakai Blazers.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, 28-letni zawodnik, który zadebiutował na polskich parkietach dwa lata temu, szybko zdobył uznanie kibiców i ekspertów. W tym sezonie ligowym Chizoba Neves zgromadził już 394 punkty w 22 meczach, plasując się na czwartym miejscu w klasyfikacji najskuteczniejszych siatkarzy. Wcześniej, w sezonie 2024/2025, zdobył łącznie 539 punktów, co dało mu siódmą pozycję w lidze. Jego imponujące występy nie pozostały niezauważone przez zagraniczne kluby.
Przypomnijmy, że brazylijski atakujący dołączył do Cuprum Stilonu Gorzów w 2024 roku i od razu zaznaczył swoją obecność, zdobywając 31 punktów w swoim debiucie. Wcześniej, po opuszczeniu rodzinnej Brazylii w 2018 roku, grał w estońskim Parnu VK, a następnie przez pięć lat we Francji. W minionym roku Neves otrzymał również powołanie do reprezentacji Brazylii, z którą brał udział w Lidze Narodów oraz Mistrzostwach Świata.
Decyzja Chizoby Nevesa o wyjeździe z Polski jest bez wątpienia odczuwalna dla Cuprum Stilonu Gorzów, które walczy o utrzymanie w czołówce ligi. Z czterema kolejkami do rozegrania w fazie zasadniczej, drużyna z Gorzowa ma niewielką stratę do miejsc premiowanych grą w play-offach. Niemniej jednak, odejście tak wartościowego zawodnika stanowi dużą lukę w zespole.
Informację o transferze Nevesa do Sakai Blazers potwierdził brazylijski dziennikarz Bruno Voloch z serwisu "Otempo", a doniesienia te zostały podchwycone przez siatkarskiego eksperta Jakuba Balcerzaka. Według jego relacji, negocjacje z przedstawicielami zawodnika zostały potwierdzone, a umowa na sezon 2026/2027 jest już niemal pewna.
Redakcja poleca.to informuje, że odejście tak utalentowanego siatkarza jak Chizoba Neves jest z pewnością smutną wiadomością dla polskich fanów siatkówki, którzy mieli okazję podziwiać jego grę na najwyższym poziomie. Jego obecność w PlusLidze z pewnością podnosiła rangę rozgrywek.