Poleca.to
Sport

Gwiazdy Realu Madryt tracą zaufanie do klubowych lekarzy. Bellingham w Anglii śladem Mbappe!

Kolejne niepokojące wieści z Realu Madryt. Tym razem dotknęły one Jude'a Bellinghama, który śladem Kyliana Mbappe opuścił klub, by szukać pomocy medycznej w Anglii. Powodem jest utrata zaufania do sztabu medycznego klubu.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Gwiazdy Realu Madryt tracą zaufanie do klubowych lekarzy. Bellingham w Anglii śladem Mbappe!

Napięcie w Realu Madryt rośnie. Po tym, jak Kylian Mbappe opuścił stolicę Hiszpanii, by skorzystać z pomocy medycznej we Francji, podobny krok wykonał Jude Bellingham. Okazuje się, że obaj piłkarze stracili wiarę w kompetencje klubowego sztabu medycznego.

Wielkie zamieszanie w Realu Madryt. Gwiazdy przestały ufać klubowym medykom

Hiszpańskie media, w tym stacje El Chiringuito i COPE, donoszą o niepokojącej sytuacji w szeregach „Królewskich”. We wtorek 3 marca pojawiły się informacje o tym, że Kylian Mbappe udał się do Francji, aby tamtejsi specjaliści ocenili uraz jego lewego kolana. Decyzja ta była wynikiem utraty zaufania do lekarzy Realu Madryt, po tym jak przez trzy miesiące grał z kontuzją, która okazała się poważniejsza niż początkowo sądzono. Według doniesień Deportes Cadena SER, więzadło krzyżowe tylne w kolanie Mbappe jest na granicy wytrzymałości, co przeczy pierwotnym zapewnieniom klubu o zaledwie trzytygodniowej przerwie.

Problem braku zaufania do sztabu medycznego dotknął również Jude’a Bellinghama. Angielski pomocnik, który 1 lutego doznał urazu mięśnia półścięgnistego lewej nogi, pierwotnie miał wrócić do gry w drugiej połowie marca. Jednak najnowsze informacje sugerują, że jego absencja potrwa dłużej. Jak podaje El Chiringuito, Bellingham również zdecydował się na wyjazd do Anglii, by tam poddać się leczeniu, tracąc wiarę w klubowych medyków.

Sytuacja, w której kluczowi zawodnicy szukają pomocy poza klubem, jest bardzo niebezpieczna dla Realu Madryt. Atmosferę podgrzały dodatkowo wcześniejsze doniesienia o zerwanym więzadle krzyżowym przednim i uszkodzonej łąkotce zewnętrznej w prawej nodze Rodrygo. Oburzenie wśród kibiców wzbudziła informacja, że Brazylijczyk grał przez dłuższy czas z uszkodzonym więzadłem, co wywołało falę krytyki pod adresem klubu.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, fakt, że tak ważne dla klubu postaci jak Bellingham i Mbappe tracą zaufanie do lekarzy, może świadczyć o głębszych problemach w organizacji opieki medycznej w Realu Madryt. Wpływa to nie tylko na samych zawodników i ich formę, ale także na morale całego zespołu i zaufanie kibiców do zarządu klubu.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości