
- Ja wiem, że w Polsce szybko lubimy się podniecać wszystkim - tłumaczył na poniedziałkowej konferencji prasowej Robert Lewandowski, wypowiadając się nt. Oskara Pietuszewskiego. Na słowa kapitana reprezentacji Polski jednoznacznie zareagował Tomasz Hajto. - Trzeba przypomnieć Robertowi, że wyjeżdżał do Borussii w wieku 22 lat. - przyznał.

Trwa zgrupowanie reprezentacji Polski. W czwartkowy wieczór nasza kadra zmierzy się z Albanią w półfinale baraży mistrzostw świata 2026. Zgodnie z decyzją Jana Urbana na liście powołanych zawodników znalazło się nazwisko Oskara Pietuszewskiego. I znaleźć się musiało.
17-letni wychowanek Jagiellonii Białystok wykupiony zimą przez FC Porto podbija Portugalię. W dziesięciu meczach dla nowego zespołu strzelił trzy gole i zanotował dwie asysty. Przy okazji wkręcił w ziemię Nicolasa Otamendiego, zdobywając wręcz ikoniczną bramkę przeciwko Benfice.
Hajto odpowiedział Lewandowskiemu. Nie gryzł się w język
O skali talentu i obecnym miejscu kariery Pietuszewskiego podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wypowiadał się Robert Lewandowski. Z jednej strony kapitan "Biało-Czerwonych" podkreślił ogromny potencjał młodszego kolegi, ale z drugiej zaznaczył, że podchodzi do tego bardzo zachowawczo.
- Im szybciej zaczynasz, tym szybciej kończysz. Ja wiem, że w Polsce szybko lubimy się podniecać wszystkim. I tu nie chodzi o Oskara, tylko ogólnie. Trzeba zachować chłodną głowę. Myślę, że jak coś ma się wydarzyć, to wydarzy się prędzej czy później. W piłce pośpiech rzadko kiedy jest wskazany. Oskar nie ma jeszcze 18 lat, różnica pomiędzy 18. a 21. rokiem życia jest ogromna. W prywatnym życiu też. Człowiek 18-letni a 21-letni ma inne doświadczenie, bardziej wie, na czym polega życie - tłumaczył Lewandowski, który następnie opowiadał o realiach dzisiejszego świata z mediami społecznościowymi, ochronie młodych zawodników itd.
Zobacz również:
Reprezentacja Urban ogłosił, bramkarz na mecz z Albanią wybrany. I takie słowa o Pietuszewskim
Paweł NowakNa te słowa w programie Futbol Cast zareagował Tomasz Hajto, który kompletnie nie zgodził się z napastnikiem Barcelony. - Opadły mi ręce. Kapitan tak sceptyczny wobec tak utalentowanego chłopaka, który wyjechał z kraju, mając 17 lat, do wielkiego klubu. Wychodzi w podstawowym składzie, mając ogromną konkurencję, strzela bramki... - rozpoczął.
- Trzeba przypomnieć Robertowi, że wyjeżdżał do Borussii w wieku 22 lat. W pierwszym sezonie strzelił dziewięć bramek, a pierwszym wyborem Kloppa był Lucas Barrios (...) W tym wszystkim przemawiała mi trochę zazdrość. Robert tymi słowami wsparł trochę Urbana, który wypowiadał się w podobnym tonie ale... może mamy nowego Bońka, Latę. Dajmy chłopakowi szaleć! - dodał.
Następnie były reprezentant Polski stwierdził, że w Barcelonie Lewandowski gra z nastoletnim Yamalem, którego wymieniamy przecież w czołówce piłkarzy świata. Pozostaje czekać na to, czy selekcjoner da szansę Oskarowi Pietuszewskiemu w czwartkowym starciu z Albanią.
Zobacz również:
Siatkówka Stanowcze słowa Antigi. To już dla niego koniec. Tak odpowie nawet Polakom
Wojciech Kulak- Wielkie szczęście Polski. Oto klucz w walce o mundial. Potężny atut
- Nawet on zauważył, co robi Abramowicz. Ogłasza: Niebezpieczna droga



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasreprezentacja PolskiRobert LewandowskiTomasz HajtoOskar Pietuszewski