Emocjonująca rywalizacja o ostatnie premiowane awansem do play-offów miejsce w ORLEN Superlidze nabiera rumieńców. Po ostatniej 23. serii gier, beniaminek z Podkarpacia, Handball Stal Mielec, wskoczył na ósme miejsce, pokonując w Lubinie miejscowe Zagłębie. Decydująca okazała się wygrana 33:31, która pozwoliła ekipie z Mielca wyprzedzić dotychczasowego rywala w tabeli.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, spotkanie w Lubinie było niezwykle zacięte. Goście rozpoczęli mecz obiecująco, ale walczący o utrzymanie w najlepszej ósemce gospodarze nie zamierzali łatwo oddać pola. Druga połowa przyniosła wyrównaną grę, jednak w kluczowych momentach końcówki to drużyna z Mielca zdołała wypracować trzybramkową przewagę, która zapewniła jej kontrolę nad losem meczu.
„Liczymy, że utrzymamy miejsce w ósemce. Może nie wszystko zależy od nas, bo będziemy musieli liczyć na potknięcie Legionowa. Stać nas na zwycięstwo z Ostrovią. Musimy być ambitni” – powiedział Adam Wąsowski, lider obrony Handball Stali Mielec, podkreślając znaczenie zwycięstwa i ambicje zespołu. Przyznał jednocześnie, że szybkie wznawianie gry przez gospodarzy utrudniało obronę, a strata 31 goli to za dużo, choć kluczowe były interwencje bramkarza Żeljko Koziny.
Redakcja poleca.to donosi, że inne ważne mecze tej serii również dostarczyły wielu wrażeń. Energa Bank BPS MMTS Kwidzyn pokonała Netland MKS Kalisz 30:29 w spotkaniu, które mogło decydować o 6. miejscu. Mecz był pełen zwrotów akcji, a zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył Igor Malczak w ostatnich sekundach. „To był bardzo zacięty mecz. Czasami odskakiwaliśmy, ale oni mocno stali w obronie, grali konsekwentnie i nas doganiali. Na szczęście w ostatniej akcji wypadła im piłka. Byliśmy skupieni na tu i teraz” – skomentował Malczak.
PGE Wybrzeże Gdańsk utrzymało trzecią pozycję, wygrywając na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 35:28. Mimo dobrego początku gospodarzy, goście zdołali odskoczyć i kontrolować przebieg spotkania. Trener Piotrkowianina, Stanisław Makowiejew, mimo porażki zaznaczył, że jego drużyna nie grała złego meczu, a o wyniku zadecydowały dwa słabsze momenty.
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski pozostaje na czwartym miejscu, rozbijając LOTTO Puławy 38:23. Pewne zwycięstwo odniosła także Orlen Wisła Płock, pokonując Zepter KPR Legionowo 34:18.
Seria spotkań zakończyła się zwycięstwem Industrii Kielce nad KGHM Chrobrym Głogów 37:25. Po tej kolejce rozgrywki czeka dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacyjne.