W minioną sobotę na mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf odbyły się zawody Pucharu Świata. Lider klasyfikacji generalnej cyklu, Domen Prevc, okazał się najlepszy, potwierdzając swoją dominację. Z Polaków punkty zdobył jedynie Kamil Stoch, zajmując 23. miejsce. Jednakże, to co wydarzyło się przed konkursem, przeszło do historii dyscypliny.
Nieoczekiwany bohater soboty na Kulm
Ilja Mizerrnych, skoczek z Kazachstanu, dokonał czegoś, czego nikt wcześniej z jego kraju nie osiągnął. Podczas serii próbnej poszybował na odległość 200,5 metra, ustanawiając nowy rekord swojego kraju. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, jest to pierwszy przypadek w historii, kiedy zawodnik z Kazachstanu przekroczył magiczną granicę 200 metrów.
W samym konkursie Mizerrnych uzyskał kolejno 193,5 i 183 metry, co dało mu 28. pozycję. Warto zaznaczyć, że polscy skoczkowie nie zaprezentowali się z najlepszej strony. Piotr Żyła zakończył rywalizację na 36. miejscu po skoku na 182 metry. Kamil Stoch, po skoku na 184 metry w pierwszej serii, awansował do drugiej, gdzie osiągnął 197 metrów, plasując się ostatecznie na 23. pozycji. Zwycięzcą zawodów został Domen Prevc, wyprzedzając Stephana Embachera i Jonasa Schustera.
Ten historyczny wyczyn Ilji Mizerrnycha pokazuje rosnący zasięg dyscypliny skoków narciarskich i to, że coraz więcej krajów osiąga w niej znaczące sukcesy. Dla naszych czytelników z Polski, którzy często interesują się światowymi osiągnięciami w sporcie, jest to kolejny dowód na globalny rozwój tej widowiskowej dyscypliny.
Redakcja poleca.to donosi, że w niedzielę odbędzie się ostatnia odsłona rywalizacji w Bad Mitterndorf. Kwalifikacje zaplanowano na godzinę 12:00, a konkurs na 13:30.