Władimir Semirunnij kontynuuje swoją imponującą kolekcję medali z najważniejszych zawodów sportowych. Po niedawnym zdobyciu srebrnego medalu olimpijskiego na dystansie 10 000 metrów, zaledwie kilkadziesiąt godzin później dorzucił do swojej kolekcji brązowy krążek mistrzostw świata w wieloboju. To bez wątpienia historyczny moment dla polskiego łyżwiarstwa szybkiego, ponieważ żaden polski reprezentant w historii nie stanął wcześniej na podium tej prestiżowej imprezy w kategorii męskiej. Polska czekała na taki sukces ponad sto lat.
Sportowiec, który pochodzi z Jekaterynburga, w fenomenalny sposób rozpoczął polski etap swojej kariery. 23-latek, który niedawno zadebiutował w biało-czerwonych barwach, już zdążył zdobyć dla Polski wicemistrzostwo olimpijskie. Po tym sukcesie skupił się jednak na kolejnym celu – mistrzostwach świata w wieloboju. W Heerenveen, rozwijający się zawodnik ponownie zaprezentował znakomitą formę, zajmując trzecią lokatę w całych zawodach, pokonując m.in. utytułowanego Jordana Stolza.
„Nie ukrywam, że jestem zmęczony, ale mogę powiedzieć, że w końcu dobrze mi się jechało. Byłem dobrze przygotowany do tych zawodów, chyba nawet lepiej się czułem, niż na igrzyskach olimpijskich. Wiem teraz, nad czym pracować w technice, ale o tym porozmawiam już z trenerem” – powiedział Semirunnij w komunikacie przesłanym przez Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego. Sukces ten jest podwójnym powodem do radości dla działaczy i sztabu szkoleniowego, ponieważ na holenderskiej ziemi napisano historię.
Semirunnij pierwszym polskim męskim medalistą mistrzostw świata. To w końcu się stało
Władimir Semirunnij jako pierwszy Polak zdobył medal mistrzostw świata w męskim wieloboju. Impreza ta odbywa się od ponad stu lat, a pierwsza oficjalna edycja miała miejsce w 1893 roku. Dopiero po 133 latach, dzięki sportowcowi z Jekaterynburga, polscy kibice doczekali się powodów do świętowania. Wcześniej w historycznej klasyfikacji medalowej znajdowało się dwadzieścia państw. Polska dołączyła do nich jako dwudziesty pierwszy kraj. Na czele tej klasyfikacji znajdują się Holendrzy, w dużej mierze dzięki dziewięciokrotnemu mistrzowi Svenowi Kramerowi, a podium uzupełniają Norwegowie i Finowie.
Warto dodać, że wśród panczenistek Polska osiągnęła znaczący kamień milowy znacznie wcześniej. W 1988 roku brązowy medal zdobyła Erwina Ryś-Ferens, ustępując jedynie Karin Kanii i Yvonne van Gennip.
Polscy medaliści mistrzostw świata w wieloboju:
Skien 1988 - Erwina Ryś-Ferens
Heerenveen 2026 - Władimir Semirunnij
Ten historyczny sukces Władimira Semirunnija to z pewnością wydarzenie, które napawa dumą wszystkich fanów sportów zimowych w Polsce. Fakt, że zawodnik ten, mimo krótkiego stażu w biało-czerwonych barwach, od razu zdobywa medale na arenie międzynarodowej, świadczy o jego ogromnym potencjale i determinacji. Dla mieszkańców Polski oznacza to nie tylko radość z sukcesu sportowego, ale także nadzieję na dalszy rozwój dyscypliny i kolejne emocjonujące występy naszych reprezentantów na światowych lodowiskach.