Po ośmiu latach przerwy reprezentacja Polski ponownie cieszy się z medalu zimowych igrzysk paralimpijskich. W piątek trzynastego szczęście uśmiechnęło się do Michała Gołasia i jego przewodnika Kacpra Walasa, którzy wywalczyli brązowy medal w narciarstwie alpejskim, w konkurencji slalomu giganta.
Para Polaków po pierwszym przejeździe zajmowała czwarte miejsce, jednak w drugim etapie zawodów zdołali odrobić straty i awansować na podium. Ich występ był pełen emocji, a ostateczne rozstrzygnięcie, które zadecydowało o medalowym miejscu, było niezwykle wyrównane – różnica czasowa wyniosła zaledwie 0,12 sekundy.
Michał Gołaś, który startuje w grupie osób z niepełnosprawnością wzroku, po pierwszym przejeździe przyznał, że czuje kontakt z czołówką, mimo drobnego błędu wynikającego z prędkości. „Igrzyska dla nas właśnie się zaczęły! Poprzednie konkurencje traktowaliśmy jako przetarcie, teraz jest walka” – mówił wówczas.
Złoty medal w tej konkurencji zdobyli Austriacy Johannes Aigner i Nico Haberl. Srebro przypadło Włochom Giacomo Bertagnolli i Andrea Ravelli. Polacy wyprzedzili Kanadyjczyków Kalle Ericssona i Sierry Smith, którzy stracili do nich 0,12 sekundy.
Przełamanie złej passy jest tym bardziej znaczące, że podczas igrzysk paralimpijskich w 2022 roku polscy reprezentanci nie zdobyli żadnego medalu. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, kolejny występ Michała Gołasia zaplanowany jest już na sobotę, tym razem w jego ulubionej konkurencji – slalomie.
Wyniki czołówki slalomu giganta:
1. Johannes Aigner i przewodnik Nico Haberl (Austria) – 2:07.83
2. Giacomo Bertagnolli i Andrea Ravelli (Włochy) – +0,34 s
3. Michał Gołaś i Kacper Walas (Polska) – +2,08 s
4. Kalle Ericsson i Sierra Smith (Kanada) – +2,20 s
5. Xingdong Wang i Zhicheng Chen (Chiny) – +11,59 s