Asseco Resovia Rzeszów dopełniła dzisiaj historycznego sukcesu polskiej siatkówki, awansując do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Po zwycięstwie u siebie z belgijskim Knackiem Roeselare, drużyna z Rzeszowa wygrała rewanżowe spotkanie 3:1, zapewniając sobie miejsce w najlepszej ósemce rozgrywek. To pierwszy raz w historii, kiedy aż cztery polskie zespoły znalazły się na tym etapie prestiżowych rozgrywek.
Pomimo trudności w drugim secie, Asseco Resovia Rzeszów kontrolowała przebieg meczu. Pierwszą partię wygrali rzeszowianie 25:23, mimo że Belgowie odrobili straty i doprowadzili do remisu. Drugi set padł łupem gospodarzy (25:22), którzy wykorzystali liczne błędy w zagrywce i ataku polskiego zespołu. Jednakże, w trzeciej odsłonie Asseco Resovia wróciła do dobrej gry, popełniając mniej błędów i wygrywając 25:17, co przypieczętowało ich awans.
Trener Massimo Botti, mając zapewniony awans, w czwartej partii dał szansę zawodnikom rezerwowym, którzy również poradzili sobie dobrze, wygrywając seta 25:21 i całe spotkanie 3:1. W ćwierćfinale Asseco Resovia Rzeszów zmierzy się z tureckim Ziraat Bankasi Ankara, w którego barwach gra Tomasz Fornal.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ten historyczny sukces jest nie tylko powodem do dumy dla klubów, ale także świadectwem rosnącej siły polskiej siatkówki na arenie międzynarodowej. Obecność czterech polskich drużyn w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów to bezprecedensowe osiągnięcie, które z pewnością podniesie rangę dyscypliny w kraju i zainspiruje kolejne pokolenia zawodników.