Poleca.to
Sport

HMŚ w Toruniu: Znane kluczowe decyzje ws. składu reprezentacji Polski. Kto powalczy o medale?

Polski Związek Lekkiej Atletyki ogłosił wstępny skład na Halowe Mistrzostwa Świata w Toruniu. Zabrakło miejsca dla mistrzyni Europy U23 na 60 m przez płotki, Alicji Sielskiej, która zmaga się z drobnym urazem. Ostateczne decyzje zapadły również w obsadzie biegu na 60 metrów pań.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
HMŚ w Toruniu: Znane kluczowe decyzje ws. składu reprezentacji Polski. Kto powalczy o medale?

Polski Związek Lekkiej Atletyki opublikował wstępną listę zawodników, którzy mają reprezentować kraj na zbliżających się Halowych Mistrzostwach Świata w Toruniu. Choć lista nie jest jeszcze ostateczna i istnieje możliwość uzupełnienia jej w ramach tzw. relokacji, już teraz wiadomo, które z polskich nadziei medalowych nie wystartują w imprezie.

Jedną z głośniejszych informacji jest brak obecności mistrzyni Europy juniorek do lat 23 na 60 metrów przez płotki, Alicji Sielskiej, w składzie na toruńskie zawody. Mimo osiągnięcia wymaganego minimum, zawodniczka poinformowała w mediach społecznościowych o konieczności zaakceptowania sytuacji z powodu drobnego urazu, który uniemożliwi jej start. Jej koleżanka z reprezentacji, Pia Skrzyszowska, która legitymuje się drugim najlepszym wynikiem na świecie w tej konkurencji, jest gotowa do rywalizacji.

W biegu na 60 metrów pań sytuacja jest równie dynamiczna. Minimum World Athletics (7.20 s) uzyskały trzy Polki: Ewa Swoboda, Jagoda Mierzyńska (7.19 s) i Magdalena Stefanowicz (7.20 s). Ostatecznie, w związku z limitami startowymi, w Toruniu zobaczymy dwie z nich. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ostatecznie w składzie znalazła się Magdalena Stefanowicz, która uzyskała lepszy wynik w bezpośredniej rywalizacji z Mierzyńską podczas mistrzostw Polski.

Polscy kibice z pewnością liczą na medale w innych konkurencjach. Duże nadzieje wiązane są z biegami płotkarskimi, skokiem wzwyż, sprintem oraz rywalizacją na 400 metrów, gdzie wystąpi między innymi Natalia Bukowiecka. Niewykluczone, że pozytywną niespodziankę sprawi Klaudia Kazimierska, która budowała formę za oceanem i w styczniu ustanowiła dwa rekordy Polski na 1500 metrów i milę. Potencjalne medalowe szanse mają również specjaliści od biegu na 800 metrów, w tym Maciej Wyderka, oraz specjalistki od pięcioboju – Paulina Ligarska i Adrianna Sułek-Schubert, które imponowały formą w drugiej połowie lutego.

Prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Sebastian Chmara, podkreśla, że gra we własnym kraju stanowi dodatkową motywację dla zawodników. - Impreza sezonu we własnym kraju zawsze dodatkowo mobilizuje i to nie jest frazes, to fakt. Widziałem, z jaką ambicją przygotowywali się nasi zawodnicy do startów halowych i to dało wymierne efekty wynikowe. Tych szans medalowych jest kilka, a nasi zawodnicy, mówiąc kolokwialnie, tanio skóry nie sprzedadzą - powiedział Chmara.

Redakcja poleca.to donosi, że sezon halowy w lekkiej atletyce zakończy się w niedzielę 22 marca, po ostatniej konkurencji mistrzostw świata w Arenie Toruń – męskiej sztafecie 4x400 metrów, do której zgłoszeni są również biało-czerwoni.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości