Hubert Hurkacz, mimo początkowych nadziei na udany start sezonu, napotkał na swojej drodze nieoczekiwaną przeszkodę podczas turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells. Po serii czterech porażek z rzędu, Polak stanął do walki z Aleksandarem Kovaceviciem, zawodnikiem o niższej pozycji w rankingu. Niestety, mimo ambitnej postawy, to rywal okazał się górą po zaciętym, trwającym 111 minut pojedynku, rozstrzygniętym dopiero w dwóch tie-breakach.
Początek sezonu w wykonaniu Hurkacza, zwłaszcza jego występy w United Cup, dawały powody do optymizmu. Zwycięstwa nad silnymi przeciwnikami, takimi jak Alexander Zverev czy Taylor Fritz, sugerowały powrót Polaka do czołówki światowego tenisa. Niestety, późniejsza seria czterech porażek przerwała dobrą passę, stawiając pod znakiem zapytania jego formę przed ważnymi turniejami.
Indian Wells, mimo że nie jest ulubionym turniejem Hurkacza ze względu na wolniejsze korty w porównaniu do Miami, oferował Polakowi obiecujące losowanie. Dotarcie do trzeciej rundy wydawało się realnym celem, zwłaszcza w obliczu potencjalnych rywali takich jak Aleksandar Kovacevic czy Corentin Moutet. Jednak już pierwszy mecz okazał się być twardym orzechem do zgryzienia.
Spotkanie na Stadium 2 obfitowało w emocje. Choć Hurkacz dysponował potężnym serwisem, Kovacevic potrafił skutecznie odpowiadać, często zmieniając rytm gry. Pierwszy set zakończył się tie-breakiem, w którym Polak miał nawet piłkę setową, ale ostatecznie musiał uznać wyższość rywala, przegrywając 6:7 (6). Druga partia również była niezwykle zacięta. Mimo że Hurkacz miał swoje szanse, popełniał zbyt wiele błędów, co pozwoliło Kovacevicowi na przełamanie w kluczowym momencie. Ostatecznie to Amerykanin okazał się lepszy, wygrywając drugiego seta również po tie-breaku, tym razem 7:6 (4).
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, porażka w Indian Wells oznacza dla Huberta Hurkacza konieczność poszukiwania przełamania w niższej randze rozgrywek. Jego kolejnym przystankiem będzie challenger ATP 175 w Punta Cana na Dominikanie. Sytuacja ta pokazuje, jak nieprzewidywalny potrafi być tenis i jak ważne jest utrzymanie koncentracji i minimalizowanie błędów na każdym etapie rywalizacji.