Hubert Hurkacz staje przed kolejną szansą na przerwanie fatalnej passy. Od 20 stycznia polski tenisista nie odniósł zwycięstwa, co z pewnością wpływa na jego morale. Nadzieję na powrót na zwycięską ścieżkę daje mu nadchodzący turniej w Miami.
Pierwsza przeszkoda w Miami
Już w pierwszej rundzie "Hubi" zmierzy się z Amerykaninem Ethanem Quinnem. To właśnie ten zawodnik niedawno wyeliminował Polaka z Australian Open, co z pewnością sprawia, że nadchodzący mecz nabiera dodatkowego smaczku. Można spodziewać się, że Hurkacz będzie niezwykle zmotywowany, aby zrewanżować się za tamtą porażkę.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, dla wielu polskich kibiców śledzenie występów Huberta Hurkacza to ważny element sportowych emocji. Nawet jeśli turniej odbywa się daleko, sukcesy naszych reprezentantów budują dumę narodową i dają powód do radości. Miejmy nadzieję, że tym razem Hubert pokaże swoją najlepszą formę i zrewanżuje się za wcześniejszą porażkę.