Po emocjonującym turnieju United Cup, który zdawał się zapowiadać powrót do szczytowej formy, Hubert Hurkacz doświadcza chwilowego spadku dyspozycji. Od Australian Open polski tenisista nie odniósł jeszcze zwycięstwa, jednak z nadzieją patrzy na nadchodzące zawody w Indian Wells. Warto przypomnieć, że podczas United Cup jedyną porażkę poniósł z rąk Alexa de Minaura. Teraz właśnie Australijczyk wziął udział w internetowym wyzwaniu, w którym szczerze opowiedział o tym, co najbardziej nie podoba mu się w grze Hurkacza.
Przed United Cup Hubert Hurkacz prezentował solidną formę, a jego potencjalne zwycięstwo nad Alexem de Minaurem w meczu z Australią zapowiadało się na kolejny sukces. Niestety, mimo świetnego widowiska pełnego zwrotów akcji, Polak musiał uznać wyższość rywala. To właśnie po tym turnieju, mimo początkowych nadziei na przełom, nastąpił zauważalny spadek formy. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, od Australian Open nie udało mu się wygrać żadnego pojedynczego meczu.
Wcześniej, na początku stycznia, Hurkacz zachwycał formą, a jego potężny serwis budził respekt wśród przeciwników. Alex de Minaur, jeden z czołowych tenisistów, wziął udział w internetowej zabawie zorganizowanej przez ATP. Nie wiedząc, kogo wybierze, wylosował zadanie, by opowiedzieć o swoim rywalu. Wybór padł na Huberta Hurkacza, a następnie Australijczyk otrzymał czerwony wylosowany kartonik, oznaczający konieczność podzielenia się mniej pochlebną uwagą.
Zasady gry były proste: zielona kartka oznaczała pozytywny komentarz na temat wybranego zawodnika, a czerwona – nieco bardziej „pikantny” szczegół dotyczący ich relacji lub gry. Alex de Minaur zdecydował się skupić na jednym aspekcie, który szczególnie go frustruje w stylu gry Hurkacza – jego podejściu do serwisu. „Czego nienawidzę w Hubercie Hurkaczu to to, jak wchodzi na kort, idzie serwować, giba się i kołysze, jakby był w ogóle niezainteresowany. Podchodzi do linii. Parę razy odbija piłkę, wciąż wygląda na niezainteresowanego, a potem serwuje asa z prędkością 234 km/h” – powiedział Australijczyk.
De Minaur dodał: „To jest tak frustrujące. Pokaż choć trochę pasji, w porządku. Chociaż spraw, żebym poczuł się sam lepiej ze sobą po tym, jak zasadziłeś mi asa, a ty robisz to za każdym razem i sprawiasz, że to wygląda aż za prosto. Tego w tobie nie lubię”. Słowa te pokazują, jak bardzo rywalizacja z Polakiem potrafi być wymagająca, nawet jeśli sam zawodnik nie okazuje tego w sposób oczywisty.
Dla mieszkańców naszego regionu, gdzie wielu kibicuje polskim sportowcom, wyniki i forma Huberta Hurkacza są zawsze ważnym tematem. Obserwowanie jego zmagań na światowych kortach dostarcza emocji, a opinie jego rywali, nawet te krytyczne, rzucają nowe światło na psychologiczne aspekty gry na najwyższym poziomie. Spadek formy po United Cup jest z pewnością zauważalny, jednak nadzieja na powrót do zwycięskiej passy w nadchodzących turniejach pozostaje.