Iga Świątek, po zwycięstwie nad Kaylą Day w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Indian Wells, podzieliła się z dziennikarzami refleksjami na temat swojej kariery. Wywiązała się ciekawa dyskusja na temat tego, czy porażka może być satysfakcjonująca, a jej słowa zostały odnotowane przez oficjalną stronę BNP Paribas Open.
Po powrocie na kort po niemal miesięcznej przerwie, druga rakieta świata pokonała Amerykankę Kaylę Day. Mimo zwycięstwa, drugi set okazał się wymagający i zakończył się tie-breakiem, podczas gdy w pierwszym secie Polka nie straciła ani jednego gema.
Podczas konferencji prasowej po meczu jeden z dziennikarzy zadał gwieździe polskiego tenisa intrygujące pytanie: „Zarabiasz na życie, grając w tenisa, ale to tylko gra. Czy po przegranej możesz się dobrze bawić?”. Iga Świątek przyznała, że zazwyczaj nie jest to dla niej przyjemne doświadczenie.
Jednakże, po chwili zastanowienia, raszynianka przypomniała sobie dwa pojedynki, w których mimo porażki odczuwała satysfakcję. Pierwszym z nich był mecz z Naomi Osaką w jej pierwszym roku na tourze, kiedy to, mimo przegranej z ówczesną liderką rankingu, była pod wrażeniem samego faktu uczestnictwa w tak prestiżowym starciu. Drugim przykładem był finał w Ostrawie w 2022 roku, gdzie przegrała z Barborą Krejcikovą. Mimo porażki, Świątek podkreśliła niesamowitą atmosferę stworzoną przez polsko-czeską publiczność, która wywołała u niej łzy wdzięczności.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, słowa Igi Świątek zostały zacytowane na oficjalnej stronie BNP Paribas Open. „Iga Świątek jest zaciętą zawodniczką, więc częste porażki nie są dla niej przyjemnością. Większość zawodniczek powie ci to samo. W ciekawej anegdocie zaczerpniętej z sobotniego briefingu dla reporterów w Tennis Paradise, Polka opowiedziała tylko o dwóch sytuacjach, w których nie wygrała meczu, ale i tak czerpała z niego przyjemność” – czytamy w publikacji organizatorów.
W trakcie konferencji Iga Świątek poruszyła również temat nadrabiania zaległości w filmowych klasykach. Wspomniała także o nadchodzącym spotkaniu z Marią Sakkari w kolejnej rundzie turnieju, przypominając ich niedawny pojedynek w Dosze. Mecz z Greczynką zaplanowano na poniedziałkowy wieczór, 9 marca, jako trzeci pojedynek od godziny 19:00 polskiego czasu.
Dla mieszkańców naszego regionu, sukcesy Igi Świątek są powodem do dumy i inspiracją. Jej refleksje na temat sportowej rywalizacji, porażek i radości z samej gry pokazują, że nawet na najwyższym poziomie, emocje i postawa fair play odgrywają kluczową rolę. Historia o meczu z Naomi Osaką jest dowodem na to, że czasem samo doświadczenie i możliwość zmierzenia się z najlepszymi są cenniejsze niż zwycięstwo.