Poleca.to
Sport

Iga Świątek ogłasza koniec współpracy z trenerem. Kluczowy moment w karierze liderki rankingu WTA

Iga Świątek zakończyła współpracę z trenerem Wimem Fissette'em po porażce w Miami. Decyzja zapadła po intensywnym okresie wspólnej pracy, który zaowocował m.in. historycznym zwycięstwem na Wimbledonie w 2025 roku.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Iga Świątek ogłasza koniec współpracy z trenerem. Kluczowy moment w karierze liderki rankingu WTA

Iga Świątek, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportsmenek, poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o zakończeniu współpracy z dotychczasowym trenerem, Wimem Fissette. Decyzja ta zapadła po porażce w pierwszym meczu turnieju WTA w Miami z Magdą Linette, która okazała się ostatnim wspólnym występem tej pary na korcie.

Współpraca Igi Świątek i Wima Fissette'a, która trwała od października 2024 roku, przyniosła polskiej tenisistce wiele znaczących sukcesów. Najważniejszym z nich było historyczne zwycięstwo na Wimbledonie w 2025 roku, co pozwoliło Świątek dołączyć do grona legend tego prestiżowego turnieju. Finałowy mecz, wygrany wynikiem 6:0, 6:0 z Amandą Anisimovą, odbił się szerokim echem w świecie sportu.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo tego spektakularnego sukcesu, inne znaczące osiągnięcia pod wodzą Fissette'a są trudniejsze do wskazania. Obecnie Iga Świątek zajmuje trzecie miejsce w światowym rankingu WTA. Choć rozstanie nastąpiło po trudnym dla zawodniczki turnieju w Miami, sama tenisistka podkreśliła, że jest wdzięczna Fissette'owi za jego wkład i życzy mu wszystkiego najlepszego w dalszej karierze.

W swoim oświadczeniu Iga Świątek zaznaczyła, że jest to jedyna zmiana w jej sztabie szkoleniowym. Nie podała jeszcze informacji o tym, kto zostanie jej nowym trenerem. Obecnie Polka zamierza skupić się na odzyskaniu optymalnej formy i rozwiązaniu problemów, które w ostatnim czasie utrudniały jej prezentowanie najlepszego tenisa. Jak sama przyznała po meczu z Magdą Linette, jest nad czym pracować.

W treść oświadczenia Igi Świątek czytamy: „Czasami życie i sport przynoszą takie momenty... Miami nie było dla mnie łatwe. Czuję rozczarowanie, zawód, oczywiście poczucie niedosytu i odpowiedzialności za to co się wydarzyło na korcie. Mam też sporo ważnych wniosków, z którymi idę dalej i myślę, że to bardzo ludzkie. Jednocześnie, po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissettem podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy - w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń. Dziękuję Ci Trenerze za ten czas i za lekcje, jakie dzięki Tobie odebrałam. Życzę Ci wszystkiego dobrego - zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Pozostała część mojego sztabu pozostaje bez zmian. Wiem, że pojawia się wiele pytań, ale dam Wam znać o tym, co dalej w odpowiednim czasie. Daję sobie chwilę na zadbanie o siebie, ułożenie tego doświadczenia i przygotowanie się do nowego rozdziału. Po prostu, krok po kroku, bo jak często mówię - to maraton, a nie sprint. Dziękuję za wsparcie. Do zobaczenia wkrótce.”

Zmiana trenera w tak kluczowym momencie dla polskiego tenisa z pewnością będzie miała wpływ na dalsze losy Igi Świątek na światowych kortach. Mieszkańcy Polski z uwagą śledzą karierę swojej tenisowej idolki, licząc na kolejne sukcesy i powrót do najwyższej formy. Informacja ta jest istotna także dla kibiców z naszego regionu, którzy często identyfikują się z sukcesami naszych sportowców i kibicują im w drodze na szczyt.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości