Poleca.to
Sport

Iga Świątek po bolesnej porażce: "Nie jestem wystarczająco dobra". Czy potrzebna jest przerwa?

Iga Świątek po bolesnej porażce z Magdą Linette w Miami udzieliła emocjonalnego wywiadu, w którym z trudem powstrzymywała łzy. Przyznała, że czuje się rozczarowana i nie jest pewna swojej obecnej formy.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Iga Świątek po bolesnej porażce: "Nie jestem wystarczająco dobra". Czy potrzebna jest przerwa?

Iga Świątek przeżywa trudny moment w swojej karierze. Po niespodziewanej porażce z Magdą Linette w turnieju w Miami, najlepsza polska tenisistka udzieliła emocjonalnego wywiadu, w którym z trudem powstrzymywała łzy. Jak sama przyznała, czuje się rozczarowana i smutna swoim występem, a wysokie oczekiwania, które sobie stawia, wydają się obecnie nieosiągalne.

Emocje po przegranym meczu

Spotkanie z Magdą Linette było zacięte. Choć Iga Świątek pewnie wygrała pierwszego seta, druga część meczu należała do jej rodaczki, która ostatecznie zwyciężyła 1:6, 7:5, 6:3. Po zakończeniu rywalizacji, w wywiadzie dla zagranicznych mediów, Świątek nie ukrywała swojego rozgoryczenia.

„Po pierwszym secie świadomie lub nieświadomie zmieniłam parę rzeczy, co sprawiło, że moja gra się posypała. Muszę pracować, by się odbić po przegranej. Nie czułam się w ten sposób od pięciu lat. Zawsze miałam coś, na czym mogłam się skupić. Na czymś pozytywnym. Wracam do pracy i postaram się wyciągnąć pozytywy z treningów, odzyskać pewność siebie i zrozumieć, skąd to wszystko się bierze” - tłumaczyła tenisistka, której twarz wyraźnie zdradzała tłumione emocje.

Na pytanie o uczucia towarzyszące jej po meczu, odpowiedziała: „Mnóstwo rzeczy. Wszystkiego po trochu. Jestem bardzo rozczarowana i smutna z powodu mojego występu. Czuję, że mam wobec siebie wielkie oczekiwania, których nie potrafię teraz spełnić. Muszę się pozbyć tych oczekiwań. Nie jestem wystarczająco dobra, by mieć jakiekolwiek. Jestem zmieszana, ale muszę po prostu ciężko pracować, by wyjść z tego dołka”.

Utracona "iskra" i trudne pytania

Iga Świątek przyznała, że choć „iskra” do tenisa wciąż w niej jest, na chwilę ją straciła, podobnie jak swoje dotychczasowe nastawienie i styl gry. Podkreśliła, że sytuacja, w której się znalazła, jest dla niej nowa i niełatwa, zwłaszcza w obliczu ciągłego przypominania o jej wcześniejszych sukcesach.

„Nigdy nie czułam tak intensywnych emocji na korcie. Zdarzyły się, ale byłam wtedy dużo młodsza, więc wydawały mi się częścią naturalnego procesu. Dzisiaj jest inaczej. Muszę wrócić do pracy, nie ma innego wyjścia” - mówiła widocznie przygnębiona zawodniczka.

„Szczerze mówiąc, w tym momencie tenis wydaje mi się być bardzo skomplikowany, a powinien być prosty. Jeśli chodzi o moje nastawienie i samopoczucie na korcie, to potrzeba czasu. Nie mogę zrobić wielkiej zmiany, postawić wielkiego kroku i liczyć, że to zadziała, jak za dotknięciem magicznej różdżki” - dodała, wskazując na potrzebę drobnych i regularnych zmian w swoim podejściu.

Świątek wzięła pełną odpowiedzialność za swoją obecną formę, przyznając, że nie radzi sobie dobrze z otaczającą ją rzeczywistością. Opisuje obecną sytuację jako „największy koszmar, jaki może mieć tenisistka” w kontekście nagłego spadku formy w trakcie meczu.

Przerwa od tenisa?

Zapytana o możliwość przerwy od gry, Iga Świątek stanowczo zaprzeczyła. Jak podkreśliła, nie czuje się wypalona ani zestresowana, a poza kortem funkcjonuje dobrze. Ma motywację do dalszej gry, choć przyznała, że potrzebuje czasu, aby odzyskać pozytywne emocje na korcie.

„Część rzeczy robiłam źle. Tenis jest sprawiedliwy, każdy sport jest. Jeśli nie dajesz z siebie wystarczająco dużo, nie oczekuj, że odbierzesz nagrodę. Muszę dawać z siebie więcej i ciężej pracować” - wyjaśniła tenisistka.

Jak dodała, w ostatnim czasie analizowała wszystko aż za dużo, co utrudnia jej pozbycie się natrętnych myśli i prowadzi do fizycznego spięcia, uniemożliwiającego grę na odpowiednim poziomie. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo trudnego momentu, Iga Świątek zamierza ciężko pracować, aby powrócić do swojej najlepszej formy.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości