Sensacja w turnieju WTA 1000 w Miami! Liderka światowego rankingu, Iga Świątek, przegrała w swoim pierwszym meczu z rodaczką, Magdą Linette. Po spotkaniu, które zakończyło się wynikiem 1:6, 7:5, 6:3 dla Linette, Świątek udzieliła wywiadów, w których otwarcie mówiła o swoich problemach. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, jej słowa o walce z "demonami" i poczuciu, że tenis stał się dla niej "bardzo trudny", znalazły odzwierciedlenie w jej grze.
Eksperci tenisowi, Dawid Celt i Marek Furjan, w podcaście "Break Point" szczegółowo przeanalizowali postawę Igi Świątek. Podkreślili, że choć porażka jest bolesna, to szczere przyznanie się do trudności przez najlepszą polską tenisistkę jest krokiem w dobrą stronę. "Iga jest człowiekiem i zmaga się w tej chwili z takimi problemami, musi sobie tamte tematy wokół siebie poukładać, co do tego nie ma żadnych wątpliwości" – stwierdził Celt, dodając, że w końcówce meczu zawodniczka wyglądała na "zgaszoną", jakby poddała się frustracji.
Furjan podzielił tę opinię, zauważając brak zwykłego "ognia" i "sportowej złości" w jej poczynaniach. "Widziałem kogoś, komu brakuje energii, komu brakuje inwencji, kto już ma tego wszystkiego dość" – opisał. Jednocześnie eksperci docenili postawę Magdy Linette, która po przegranym pierwszym secie potrafiła odwrócić losy spotkania, zmieniając sprzęt i taktykę. Podkreślili, że jej determinacja i mentalna siła zasługują na uznanie.
Sama Iga Świątek przyznała, że choć wciąż ma "iskrę i chęć do gry", to ostatnio ten błysk jej się gubi. Teraz ma czas na przygotowania do sezonu gry na kortach ziemnych i próby odnalezienia nowej motywacji po ostatnich wydarzeniach. Redakcja poleca.to zwraca uwagę, że sytuacja Igi Świątek pokazuje, jak wielką rolę w sporcie zawodowym odgrywa psychika. Wiele osób z naszego regionu, kibicujących polskim sportowcom, z uwagą śledzi doniesienia dotyczące naszej najlepszej tenisistki, mając nadzieję na jej szybki powrót do formy.