W nocy z 19 na 20 marca doszło do niespodziewanej porażki Igi Świątek w turnieju WTA w Miami. Mimo że Polka zdominowała pierwszy set przeciwko Magdzie Linette, nie zdołała utrzymać przewagi w kolejnych partiach, przegrywając ostatecznie 1:2. Jak ujawniono, jednym z czynników mogła być intensywna komunikacja ze strony jej sztabu trenerskiego, która momentami przybierała formę przytłaczającą.
Po odpadnięciu z turnieju Indian Wells, Iga Świątek rozpoczęła zmagania w Miami. Jej pierwszym rywalem była rodaczka, Magda Linette, która wcześniej pokonała Warwarę Graczową. Choć na papierze Świątek była zdecydowaną faworytką, to właśnie Linette okazała się lepsza w tym emocjonującym starciu.
Pierwszy set padł łupem Igi Świątek (6:1), jednak w drugiej partii Polka doświadczyła wyraźnego kryzysu, co pozwoliło Linette doprowadzić do remisu (7:5). Decydujący set również należał do Linette, a całe spotkanie zakończyło się sensacyjnym zwycięstwem 24-latki.
Ponownie głośno o komunikacji sztabu Igi Świątek
Podobnie jak po niedawnym ćwierćfinale z Eliną Switoliną, relacja Igi Świątek z jej zespołem szkoleniowym ponownie znalazła się w centrum uwagi. Wówczas zawodniczka okazywała wyraźne oznaki frustracji, a liczne uwagi od Darii Abramowicz, Wima Fissette'a i Macieja Ryszczuka nie pomagały jej w odzyskaniu koncentracji. Niestety, schemat ten powtórzył się w przegranym meczu z Magdą Linette.
Mikrofony na korcie wyłapały liczne komentarze kierowane do Świątek przez wspomniany tercet. „Wróć do tego, co się sprawdza: do prostych rzeczy i do swojego planu. Bo masz wszystkie narzędzia. Dobra? Tak? Dawaj! Z wiarą i swoje! [...]. Biegaj do wszystkiego” – krzyczała Daria Abramowicz. Maciej Ryszczuk wtórował jej słowami: „Iga, przestań pokazywać, jak ci źle. Graj dalej!”. Wim Fissette dodał: „Odsuń się do returnu. Zmień coś. Dawaj!”.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, liczne uwagi sztabu szkoleniowego od pewnego czasu nie przekładają się pozytywnie na grę Igi Świątek. W starciu z Linette mogliśmy obserwować eskalację jej zdenerwowania. Zawodniczka zwracała się do swojego teamu w sposób, który odbiegał od przyjacielskiego. Kryzys formy Igi Świątek trwa, a zmasowany ostrzał ze strony sztabu nie pomaga jej w powrocie do mistrzowskiego rytmu.
Źródło informacji: Info