Z dniem dzisiejszym Wim Fissette nie pełni już roli trenera Igi Świątek. Belgijski szkoleniowiec w swojej karierze pracował z wieloma światowej klasy tenisistkami, a rozstania z niektórymi z nich były dalekie od idealnych. Jak wynika z doniesień, potrzebuje ona częstych zmian i nowych bodźców.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, współpraca Igi Świątek z Wimem Fissettem, która trwała od października 2024 roku, została zakończona. Mimo sukcesów, takich jak zdobycie tytułu Wimbledonu, ostatnie miesiące przyniosły spadek formy i trudności w rywalizacji z czołówką. Sensacyjna porażka w Miami połączona z brakiem półfinałów w najważniejszych turniejach skłoniła do podjęcia trudnej decyzji.
Sama Iga Świątek potwierdziła rozstanie w oficjalnym oświadczeniu: "Po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissettem podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy - w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń". Trener Fissette dodał: "Oboje chcieliśmy więcej i pracowaliśmy, by to osiągnąć, ale dzieliliśmy ważne momenty i lekcje. Igo, teraz życzę ci powodzenia i sukcesów w tym, co nadejdzie. Jestem pewna, że po nie sięgniesz".
Historia pokazuje, że Wim Fissette ma za sobą burzliwe rozstania z innymi czołowymi tenisistkami. W przeszłości pracował między innymi z Kim Clijsters, Sabine Lisicki, Simoną Halep, Wiktorią Azarenką, Petrą Kvitovą, Angelique Kerber i Naomi Osaką. Z Kim Clijsters, mimo początkowej bliskiej relacji, ich przyjaźń zakończyła się: "Niestety już nie jesteśmy przyjaciółmi".
Współpraca z Simoną Halep zakończyła się po zaledwie kilku miesiącach. Fissette otwarcie mówił o potrzebie zmian przez tenisistkę: "Ona jest dziewczyną, która potrzebuje częstych zmian. Na każdy turniej jechała z kimś innym, kto ją zabawia. Potrzebuje dookoła innych ludzi, innego myślenia, innego sposobu pracy. Nie sądzę, by w przyszłości jakiś trener pracował z nią dłużej niż sezon".
Szczególnie emocjonalne było rozstanie z Qinwen Zheng w 2023 roku, kiedy Fissette zerwał kontrakt, by wrócić do współpracy z Naomi Osaką. Chinka określiła tę sytuację jako "bardzo niemoralną" i przyznała, że płakała, gdy się o tym dowiedziała. "Przyniósł cierpienie mi i mojej rodzinie. Nie rozmawiajmy już o nim" - mówiła.
Fissette sam tłumaczył swoje decyzje dotyczące współpracy z Osaką: "Czułem, że muszę spróbować czegoś innego. Dopytywałem: Czego potrzebujesz? Co trzeba zmienić? Czy chodzi o technikę, taktykę, motywację? - Nie, nie, to jest świetne, ale po prostu chcę zmiany - odpowiedziała. Cóż, musiałem uszanować tę decyzję. W końcu to gracz jest szefem".
Rozstania te pokazują, że zakończenie współpracy z Igą Świątek, choć z pewnością trudne, wpisuje się w pewien wzorzec w karierze trenerskiej Wima Fissette'a.
Analiza dla czytelników z Polski: Decyzja o zmianie trenera przez Igę Świątek jest znaczącym wydarzeniem w świecie polskiego sportu. Jako nasza najwybitniejsza tenisistka, jej sukcesy mają ogromny wpływ na kibiców w kraju. Nowy trener będzie musiał sprostać wysokim oczekiwaniom i pomóc Idze powrócić na szczyt, co z pewnością będzie śledzone z wielkim zainteresowaniem przez całą Polskę.