Poleca.to
Sport

Iga Świątek wkracza do gry w Indian Wells. Czy tym razem uda się uniknąć "rosyjskiej zmory"?

Iga Świątek rozpoczęła przygotowania do turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polka ma nadzieję na powtórzenie sukcesów z lat poprzednich, jednocześnie pamiętając o niespodziewanych porażkach z Mirrą Andriejewą. Czy tym razem uda się jej uniknąć kłopotów?

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Iga Świątek wkracza do gry w Indian Wells. Czy tym razem uda się uniknąć "rosyjskiej zmory"?

Iga Świątek już jest w Kalifornii, gdzie przygotowuje się do kolejnego prestiżowego turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polska tenisistka, dwukrotna triumfatorka tej imprezy, trenuje na kortach, mając nadzieję na odzyskanie szczytowej formy. Przypomnijmy, że w poprzednim roku jej start zakończył się niespodziewanym odpadnięciem już na etapie ćwierćfinału, po porażce z młodą Mirrą Andriejewą. Ta sama zawodniczka kilka tygodni wcześniej pokonała Świątek również w Dubaju, czym zaskoczyła cały świat tenisa.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, nasza najlepsza tenisistka pojawiła się na korcie Stadium 2 punktualnie o godzinie 1:00 czasu polskiego. Wraz z nią obecny był cały jej sztab szkoleniowy: fizjoterapeutka Daria Abramowicz, trenerzy Wim Fissette i Maciej Ryszczuk oraz sparingpartner Tomasz Moczek. Po wstępnej rozgrzewce motorycznej, Iga Świątek rozpoczęła trening właściwy z partnerem na korcie.

Druga rakieta świata, po dłuższej przerwie od rywalizacji, dąży do osiągnięcia optymalnej dyspozycji przed zawodami. Jej ostatni oficjalny mecz miał miejsce 12 lutego w Dosze, gdzie w ćwierćfinale uległa Marii Sakkari. Choć pierwotnie miała wystąpić w Dubaju, zdecydowała się na odpoczynek i skupienie się na przygotowaniach do kalifornijskiej imprezy.

Nowa "zmora" Świątek? Dwie bolesne porażki w krótkim czasie

W zeszłym roku Iga Świątek brała udział zarówno w turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jak i w Stanach Zjednoczonych. W Dubaju, na etapie ćwierćfinału, zmierzyła się z 17-letnią wówczas Mirrą Andriejewą. Młoda Rosjanka pewnie zwyciężyła 6:3, 6:3, a następnie wygrała cały turniej. Kilkanaście dni później, w półfinale w Indian Wells, sytuacja się powtórzyła. Polka, chcąc zrewanżować się za porażkę w Dubaju, przegrała w trzech setach (6:7, 6:1, 3:6), a Andriejewa po raz kolejny sięgnęła po tytuł. Były to jedne z największych sukcesów w dotychczasowej karierze młodej tenisistki.

Teraz Iga Świątek ma szansę na zdobycie swojego trzeciego tytułu w Indian Wells. W przeszłości wygrywała tam w latach 2022 i 2024. Dotychczasowe doświadczenia Polki w tym turnieju to sześć występów, podczas których poniosła tylko trzy porażki w drabince głównej: z Jeleną Ostapenko (2021), Jeleną Rybakiną (2023) i wspomnianą Mirrą Andriejewą. Losowanie drabinki tegorocznych zmagań odbędzie się w nocy z poniedziałku na wtorek, co pozwoli ustalić potencjalną ścieżkę Świątek i ewentualne starcie z 18-letnią Rosjanką. Pierwszy mecz Polki zaplanowano na piątek lub sobotę czasu lokalnego.

Dla mieszkańców naszego regionu, sukcesy Igi Świątek są powodem do dumy i inspiracją. Jej osiągnięcia na światowych kortach budują prestiż polskiego sportu i pokazują, że ciężka praca i determinacja mogą prowadzić do najwyższych celów. Kibicujemy naszej reprezentantce w walce o kolejne trofea.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości