W świecie polskiego tenisa zapanowało ogromne zaskoczenie. Liderka światowego rankingu, Iga Świątek, ogłosiła w mediach społecznościowych znaczące zmiany w swoim zespole. Podjęła decyzję o zakończeniu współpracy z cenionym trenerem Wimbem Fissette. Informacja wywołała lawinę reakcji wśród fanów.
Ostatni okres w karierze Igi Świątek obfitował w wyzwania. Choć przez lata dominowała na kortach, rywalki z czasem znalazły sposoby na pokonanie Polki. Szczególnie trudnym momentem okazała się druga połowa 2024 roku, kiedy to tenisistka zmagała się z konsekwencjami pozytywnego wyniku testu antydopingowego. Mimo udowodnienia nieświadomego przyjęcia zakazanej substancji, incydent ten mocno wpłynął na jej samopoczucie psychiczne.
W tym okresie doszło do zmiany w sztabie szkoleniowym – Iga zakończyła współpracę z Tomaszem Wiktorowskim i nawiązała ją z Wimem Fissette. Choć wspólne sukcesy obejmowały m.in. triumf w Wimbledonie, częściej niż zwycięstwa pojawiały się rozczarowania.
Niestety, ostatnie turnieje nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Po ćwierćfinale w Indian Wells, gdzie uległa Elinie Switolinie, Iga Świątek odpadła już w pierwszym meczu turnieju WTA 1000 w Miami. Porażka z rodaczką, Magdą Linette (1:6, 7:5, 6:3), była tym bardziej bolesna, że była to pierwsza taka sytuacja od 2021 roku w meczu otwarcia.
Po słabszych występach nasiliła się dyskusja na temat zmian w zespole Igi, często kierowana w stronę Darii Abramowicz. Nikt jednak nie spodziewał się tak nagłej decyzji. W poniedziałek 23 marca Iga Świątek poinformowała o rozstaniu z Wimem Fissette.
„Czasami życie i sport przynoszą takie momenty... Miami nie było dla mnie łatwe. Czuję rozczarowanie, zawód, oczywiście poczucie niedosytu i odpowiedzialności za to co się wydarzyło na korcie. Mam też sporo ważnych wniosków, z którymi idę dalej i myślę, że to bardzo ludzkie. Jednocześnie, po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissette podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy - w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń. Dziękuję Ci Trenerze za ten czas i za lekcje, jakie dzięki Tobie odebrałam. Życzę Ci wszystkiego dobrego - zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Pozostała część mojego sztabu pozostaje bez zmian. (...) Dziękuję za wsparcie. Do zobaczenia wkrótce” – napisała tenisistka na Instagramie.
Pod wpisem Igi pojawiło się mnóstwo komentarzy. Wielu internautów wyraziło swoje wsparcie dla zawodniczki w tym trudnym momencie. „Jesteśmy z Tobą zawsze Iga. To minie i przyjdzie piękny czas”, „Jesteśmy z Tobą! Wrócisz silniejsza, jak kiedyś”, „Iga, powodzenia dla Ciebie i dla trenera. Ta współpraca będzie się nam wszystkim kojarzyć z Wimbledonem 2025. Warto było. Odpoczywaj, bo nie da się zawsze stąpać tylko po szczytach. I wróć do nas szybko z nową energią i dla nas ogromnymi emocjami podczas turniejów”, „Zawsze będziemy tu dla Ciebie” – to tylko niektóre z opinii fanów.
Decyzja Igi Świątek o rozstaniu z Wimem Fissette jest z pewnością znaczącym wydarzeniem w polskim tenisie. Jak wpłynie to na dalszą karierę naszej czołowej zawodniczki? Mieszkańcy naszego regionu, śledzący z zapartym tchem sukcesy Igi, z pewnością z uwagą będą obserwować jej dalsze poczynania na kortach. Wiele osób z naszego regionu kibicuje Idze od lat i liczy na jej szybki powrót do formy i kolejne wielkie zwycięstwa.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, decyzja ta była trudna, ale podyktowana potrzebą zmiany. Fani okazali wsparcie, a sama tenisistka zapowiedziała dalszą pracę ze swoim obecnym sztabem i podziękowania dla trenera.