Po rozczarowującym początku sezonu i niespodziewanej porażce w pierwszym meczu turnieju WTA 1000 w Miami, Iga Świątek ogłosiła zakończenie współpracy z dotychczasowym szkoleniowcem, Wimem Fissette. Decyzja ta, podjęta zaledwie kilka dni po odpadnięciu z turnieju, wywołała falę komentarzy i analiz.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sprawę przeanalizowano w programie "Raport z Miami" na kanale YouTube Canal + Sport. Swoimi przemyśleniami podzielili się dziennikarz Żelisław Żyżyński oraz była polska tenisistka, Klaudia Jans-Ignacik. Jans-Ignacik, odnosząc się do współpracy z Fissette, przyznała, że nie widzi znaczących zmian w grze Polki, które obiecywano na początku ich wspólnej pracy. Jej zdaniem, wprowadzone modyfikacje mogły wręcz spowodować pewne zagubienie u tenisistki.
„Patrząc na to, co dzieje się na korcie, na te aspekty techniczno-taktyczne, to ja nie widzę zmian takich, jakie zapowiadano, ale wydaje mi się, ja też nie spodziewałam się wielkich zmian. Ja bym wróciła do tego, w czym Iga czuje się dobrze, czyli tego, że Iga była nie do zajechania na końcowej linii. Te zmiany, które chciał wprowadzić Wim Fissette sprawiły, że się pogubiła” – powiedziała Jans-Ignacik.
Żyżyński z kolei wskazał na pozytywne momenty współpracy, wymieniając udane występy na trawie, w tym Wimbledon, a także turnieje w Cincinnati i Seulu. Niemniej jednak, słabsze wyniki w WTA Finals i początek obecnego sezonu skłoniły do podjęcia decyzji o zmianie.
Nieuniknione stały się spekulacje dotyczące nowego szkoleniowca. Klaudia Jans-Ignacik wyraziła przekonanie, że wybór padnie na trenera spoza Polski. „Iga nie będzie się spieszyła z wyborem trenera, sądzę, że to będzie trener zza granicy. To nie będzie łatwe, bo to jest środek sezonu” – oceniła.
Żelisław Żyżyński zasugerował z kolei powrót do współpracy z Tomaszem Wiktorowskim, podkreślając, że czasem rozstanie pozwala docenić wartość danej relacji. Obie strony zgodziły się co do jednego – Iga Świątek potrzebuje silnego lidera, który pomoże jej poukładać grę i poprowadzi ją we właściwym kierunku.
„Chciałbym, żeby Iga wzięła kogoś takiego, kto na korcie zostanie absolutnym szefem tego zespołu i będzie miał na tyle wiedzy, że poprowadzi ją w dobrym kierunku” – podsumował Żyżyński.
Dla mieszkańców Polski, Iga Świątek jest symbolem narodowym i jej sukcesy na arenie międzynarodowej budzą powszechny entuzjazm. Zmiany w sztabie szkoleniowym, zwłaszcza tak kluczowe jak wybór nowego trenera, są dla kibiców tematem niezwykle ważnym i budzącym wiele emocji. Bez względu na to, czy nowy szkoleniowiec będzie Polakiem, czy obcokrajowcem, oczekiwania są jasne: powrót do formy i dalsze budowanie potęgi polskiego tenisa na światowej scenie.