Poleca.to
Sport

Industria Kielce zapewniła sobie trzecie miejsce w grupie Ligi Mistrzów po dramatycznym zwycięstwie!

Industria Kielce zapewniła sobie trzecie miejsce w grupie Ligi Mistrzów po dramatycznym zwycięstwie nad Kolstad 27:26. Ostatnia obrona bramkarza przesądziła o losach meczu.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Industria Kielce zapewniła sobie trzecie miejsce w grupie Ligi Mistrzów po dramatycznym zwycięstwie!

Wicemistrzowie Polski z Kielc zapewnili sobie trzecie miejsce w grupie Ligi Mistrzów po zaciętym meczu z norweskim Kolstad. Zwycięstwo 27:26 przypieczętowała ostatnia interwencja bramkarza, która obroniła rzut wolny rywali po końcowej syrenie.

Sezon Ligi Mistrzów rozpoczął się dla Industrii od efektownego zwycięstwa nad Kolstad, jednak późniejsza seria porażek rodziła wątpliwości co do realnych szans na awans do Final 4 w Kolonii. Pod koniec roku drużyna z Kielc odzyskała formę, notując pięć kolejnych zwycięstw. Szósta wygrana była kluczowa do zapewnienia sobie trzeciej pozycji w grupie.

Mecz w Trondheim okazał się niezwykle trudny. Choć Industria prowadziła jedną bramką na ostatniej prostej, bezpośredni rzut wolny dla Kolstad po syrenie mógł wszystko zmienić. Ostatecznie jednak to kielczanie mogli cieszyć się ze zwycięstwa, które dało im upragnioną lokatę.

Droga do Final 4 rysuje się teraz jasno: w 1/8 finału Industria zmierzy się z Pickiem Segedyn, a w ćwierćfinale czeka potencjalnie SC Magdeburg, z którym kielczanie mogą mieć okazję do rewanżu za dwumecz sprzed dwóch lat.

W dotychczasowych trzech tegorocznych spotkaniach w Lidze Mistrzów Industria prezentowała wysoką skuteczność, zdobywając średnio 36 bramek. W starciu z Kolstad początek był obiecujący, jednak później pojawiła się nonszalancja. Mimo to, dobra postawa bramkarza Klemena Ferlina oraz skuteczne akcje w końcówce, w tym gra Arcioma Karalioka i Szymona Sićki, pozwoliły utrzymać prowadzenie.

Choć obrona Industrii nie zawsze funkcjonowała idealnie, a trener Tałant Dujszebajew musiał radzić sobie z osłabieniami kadrowymi, drużyna z Kielc pokazała charakter. Po odrobieniu strat w drugiej połowie i wyjściu na prowadzenie, udało się utrzymać korzystny wynik do końca. Decydujący moment nastąpił w ostatniej sekundzie, gdy rzut wolny Jeppsona trafił w poprzeczkę po interwencji Ferlina.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, zwycięstwo to oznacza, że w 1/8 finału Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra z węgierskim Pickiem Segedyn, a pierwszy mecz odbędzie się na Węgrzech. Ostatnia interwencja Klemena Ferlina uratowała drużynie kolejne punkty i zapewniła lepszą pozycję przed fazą pucharową.

Szczegółowe wyniki meczu Kolstad Handball - Industria Kielce 26:27 (14:13):

Industria: Ferlin (15/41 - 37 proc.), Morawski - Sićko 7, Karaliok 7, Jarosiewicz 4 (4/5), Monar 3, Moryto 2, Vlah 2, Jędraszczyk 1, Maqueda 1, Olejniczak, Kounkoud, Nahi, Rogulski, Latosiński.

Kary: 8 minut. Rzuty karne: 4/5.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości