Współpraca Dariusza Michalczewskiego z Izu Ugonohem, która zakończyła się przed laty, budzi emocje do dziś. Po przegranej walce o mistrzostwo Polski wagi ciężkiej z Łukaszem Różańskim w 2019 roku, Ugonoh w wywiadzie dla podcastu "W cieniu sportu" odniósł się do ostrych słów "Tigera", które padły w kierunku jego byłego podopiecznego.
Przypomnijmy, że Dariusz Michalczewski w jednym z programów telewizyjnych nie szczędził gorzkich słów na temat Izu Ugonoha, sugerując brak predyspozycji i umiejętności do dalszej kariery bokserskiej. "Tiger" ocenił, że Izu "nie ma do tego głowy, która tu jest najważniejsza" i nazwał go "tchórzem", który oszukał go całkowicie.
Teraz Izu Ugonoh, urodzony w Szczecinie zawodnik, który swoje bokserskie początki miał w Legionowie, a karierę kontynuował w wadze ciężkiej, m.in. pokonując Juniora Maletino Iakopo w Nowej Zelandii, a także przegrywając z Dominikiem Breazeale'em, stanowczo skrytykował byłego mentora. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Ugonoh stwierdził: "Ja uważam na dzień dzisiejszy, że Darek zrobił dla mojej kariery więcej złego niż dobrego".
39-letni pięściarz podkreślił, że jedna porażka zadecydowała o negatywnej ocenie jego potencjału przez Michalczewskiego, co miało wpływ na postrzeganie go przez szerszą publiczność. "Każdy tzw. 'sebiks z ulicy' sobie nagle myśli, że ma mocniejszą psychikę ode mnie, bo Michalczewski powiedział to i to" – zauważył Ugonoh.
Były pięściarz odniósł się także do ogólnej postawy Michalczewskiego, który często w ostrych słowach ocenia innych sportowców, porównując ich do własnych, wybitnych osiągnięć. "Darek jest po prostu jak taki duży lew, który wszystko osiągnął, wszystko wygrał, siedzi na skale i mierzy innych swoją miarą. Jeśli nie byłeś mistrzem tak jak on, jeśli nie broniłeś tytułu tyle razy co on, to nie osiągnąłeś sukcesu" – podsumował Ugonoh, sugerując, że takie podejście więcej mówi o samym Michalczewskim.
Warto dodać, że Izu Ugonoh jest również znany z występów w galach freak fight, takich jak FAME, gdzie stoczył pojedynki m.in. z Mateuszem Kubiszynem i Alberto Simao, a także z KSW. Jego kariera sportowa, mimo zakończenia współpracy z "Tigrem", nadal budzi zainteresowanie.