Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, ogłosił listę powołanych zawodników na kluczowe marcowe baraże o Mistrzostwa Świata 2026. Wśród powołanych znalazł się Oskar Pietuszewski, którego obecność budziła ostatnio spore zainteresowanie. Urban w rozmowie z "Kanałem Sportowym" odniósł się do jego potencjalnej roli w wyjściowym składzie na mecz z Albanią, jednocześnie subtelnie krytykując medialne spekulacje.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, kibice z niecierpliwością oczekują na nadchodzące mecze, mając nadzieję na awans biało-czerwonych na prestiżowy turniej. Pierwszym rywalem Polski będzie Albania, a spotkanie odbędzie się 26 marca na PGE Narodowym w Warszawie. W przypadku zwycięstwa, Polacy zagrają w finale baraży na wyjeździe, mierząc się z lepszym z pary Szwecja – Ukraina.
Jednakże, największe emocje budziły dotychczas wybory selekcjonera. W piątkowe popołudnie Jan Urban przedstawił powołania, a wśród nich pojawiło się nazwisko Oskara Pietuszewskiego. Młody zawodnik FC Porto, który błyskawicznie wywalczył miejsce w podstawowym składzie portugalskiego klubu, był gorącym tematem dyskusji od dłuższego czasu. Jak się okazuje, jego powołanie nie jest przypadkowe.
Urban wyjaśnił, że decyzja o powołaniu Pietuszewskiego była wynikiem wcześniejszych ustaleń z poprzednim selekcjonerem, Jerzym Brzęczkiem. "Na każdym kroku podkreślałem, że to znakomity chłopak" – powiedział Urban, dodając, że wspólnie z Brzęczkiem uznali, iż regularna gra w młodzieżowej reprezentacji i pucharach będzie dla niego najlepszym rozwiązaniem. Selekcjoner podkreślił, że obecna forma zawodnika, zarówno w Jagiellonii Białystok, jak i w FC Porto, w tym efektowny gol przeciwko Benfice, przesądziła o jego powołaniu.
Zapytany wprost o szanse Pietuszewskiego na grę od pierwszej minuty w meczu z Albanią, Jan Urban nie wykluczył takiej możliwości. "Może tak być, tym bardziej, że nie ma Nicoli Zalewskiego" – stwierdził selekcjoner. Jednocześnie, w charakterystyczny dla siebie sposób, dodał, że nie zdradzi zbyt wielu szczegółów, aby dziennikarze mieli o czym dyskutować. Ta wypowiedź stanowi swoistą "szpilkę" wymierzoną w medialne spekulacje i naciski dotyczące składu.
Decyzje Jana Urbana dotyczące powołań na baraże z pewnością dostarczą wielu emocji. Możliwość gry Oskara Pietuszewskiego od początku spotkania z Albanią jest realna, a jego forma może okazać się kluczowa w walce o upragniony awans na mistrzostwa świata.