Robert Lewandowski, polski napastnik FC Barcelony, wreszcie przerwał swoją kilkutygodniową niemoc strzelecką. Podczas wygranego 7:2 meczu z Newcastle United w Lidze Mistrzów, "Lewy" dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, co nie umknęło uwadze selekcjonera reprezentacji Polski, Jana Urbana.
W rozmowie z Piotrem Koźmińskim z Goal.pl, Jan Urban wyraził swoje zadowolenie z powrotu "Lewego" do formy strzeleckiej. "Bardzo mnie to cieszy. Bardzo. W jakimś sensie odczarowana została też maska, w której gra" – przyznał szkoleniowiec, nawiązując do specjalnej maski ochronnej, którą Lewandowski nosił po kontuzji oczodołu.
Jak podkreślił Urban, dla napastnika bramki są kluczowe: "Super, bo nie ukrywajmy: napastnik żyje z goli, to go cieszy najbardziej." Selekcjoner dodał również, że rozumie frustrację piłkarza związaną z brakiem bramek: "Na pewno Robert nie był do końca wewnętrznie szczęśliwy, że tych bramek było ostatnio mniej." Jednocześnie wyraził pewność co do powrotu Lewandowskiego do skuteczności, zaznaczając potrzebę odpowiedniego serwisu i podań, do czego reprezentacja Polski powinna dążyć.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sytuacja Roberta Lewandowskiego jest ważna dla polskiego sportu. Skuteczność kapitana reprezentacji narodowej bezpośrednio przekłada się na morale drużyny i szanse w nadchodzących rozgrywkach. Kibice z naszego regionu, podobnie jak cała Polska, z nadzieją śledzą poczynania "Lewego", licząc na jego bramki w kluczowych momentach.
Reprezentacja Polski, której kapitanem jest Lewandowski, przygotowuje się do decydujących meczów barażowych o awans do Mistrzostw Świata 2026. Już 26 marca "Biało-Czerwoni" zmierzą się z Albanią. Powołania na zgrupowanie zostaną ogłoszone 20 marca o godzinie 16:00, a udział Lewandowskiego jest absolutnie pewny.