Przed selekcjonerem reprezentacji Polski, Janem Urbanem, stoi jedno z największych wyzwań w jego dotychczasowej karierze trenerskiej. Już wkrótce biało-czerwoni rozpoczną walkę o awans na Mistrzostwa Świata 2026, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Pierwszym krokiem na tej drodze będzie półfinał baraży, w którym Polska zmierzy się z reprezentacją Albanii na PGE Narodowym w Warszawie. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Jan Urban podczas poniedziałkowej konferencji prasowej odniósł się do kluczowych kwestii przed tym spotkaniem.
Selekcjoner podkreślił, że obecna sytuacja kadrowa, mimo pewnych problemów, jest dla niego satysfakcjonująca. Zwrócił uwagę na fakt, że większość powołanych zawodników regularnie występuje w swoich klubach, co przekłada się na ich dobrą dyspozycję i rytm meczowy. "Wydaje mi się, że jako drużyna funkcjonujemy dobrze i jeśli grają w klubie, to nie powinno być problemów z taką czysto sportową formą" – powiedział Urban.
Najwięcej uwagi poświęcił jednak najbliższemu rywalowi – reprezentacji Albanii. Jan Urban wyraził duży respekt dla albańskiej drużyny, wskazując na jej stabilizację i silne fundamenty defensywne. "Grając z reprezentacją Albanii zawsze było ciężko, zawsze było trudno, zawsze było widać, że ta reprezentacja ma bardzo duży potencjał. Moim zdaniem, na dzień dzisiejszy, ma jeszcze większy niż miała. Wynika to przede wszystkim ze stabilizacji, praktycznie ci sami zawodnicy co grali tutaj w 2023 roku przy debiucie tego samego trenera co teraz" – ocenił. Zaznaczył, że choć defensywa Albańczyków jest bardzo mocna, tracą niewiele bramek i trudno stworzyć przeciwko nim sytuacje bramkowe, to ofensywa może być ich słabszym punktem.
Selekcjoner nie ukrywał, że aby pokonać silnie grającą Albanię, jego zespół będzie musiał zagrać jedno z najlepszych spotkań. Jednocześnie zaznaczył, że w takiej sytuacji, priorytetem jest zwycięstwo, nawet jeśli oznaczałoby to grę „po piłkarsku kaszanę”.
Jednym z kluczowych problemów przed zgrupowaniem była nagła kontuzja podstawowego bramkarza, Łukasza Skorupskiego. Urban przyznał, że obsada tej pozycji jest sporym wyzwaniem, podkreślając brak doświadczenia wśród młodszych golkiperów. "Uważam, że nie mamy doświadczenia w bramce. Mówimy o reprezentacji, w reprezentacji są oni na dorobku, doświadczenie dopiero zdobywają. Dlatego uważam, że decyzja kto będzie bronił będzie bardzo ważna i obyśmy z nią trafili" – stwierdził.
Powołania dla doświadczonych, choć ostatnio nie w najwyższej formie, Bartosza Bereszyńskiego i Kamila Grosickiego, selekcjoner argumentował ich ogromnym doświadczeniem i wpływem na atmosferę w szatni. "To są zawodnicy, na których mogę liczyć. Przede wszystkim też o szatnię, to są zawodnicy, którzy mają ogromne doświadczenie. Doświadczenia nigdy za dużo, doświadczenia się nie kupi, trzeba je zdobyć po drodze" – wyjaśnił Urban.
Mecz półfinałowy baraży Polska – Albania odbędzie się w czwartek, 26 marca, o godzinie 20:45 na PGE Narodowym w Warszawie. Zwycięzca tego spotkania awansuje do finału, który zaplanowano na 31 marca, gdzie zmierzy się z lepszym z pary Ukraina – Szwecja.
Dla mieszkańców Polski, te baraże to kluczowy moment, decydujący o udziale naszej reprezentacji w prestiżowym turnieju Mistrzostw Świata. Sukces w tych meczach nie tylko przyniesie radość kibicom, ale także wzmocni pozycję polskiej piłki nożnej na arenie międzynarodowej, a potencjalny awans otworzy drogę do rywalizacji z najlepszymi drużynami świata.