Poleca.to
Sport

Jason Doyle ujawnia datę tajnych rozmów. To potężny cios dla kibiców z Częstochowy!

Jason Doyle, były mistrz świata na żużlu, ujawnił datę tajnych rozmów z Cellfast Wilkami Krosno, które miały miejsce już w połowie poprzedniego sezonu. Informacja ta stanowi bolesny cios dla kibiców jego byłego klubu z Częstochowy.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Jason Doyle ujawnia datę tajnych rozmów. To potężny cios dla kibiców z Częstochowy!

Jason Doyle, były mistrz świata na żużlu, powraca do Polski, aby zasilić szeregi Cellfast Wilków Krosno. Jego celem jest poprowadzenie drużyny do awansu i zwycięstwa w Metalkas 2. Ekstralidze. Australijczyk zdradził właśnie zaskakujące kulisy negocjacji z nowym klubem, a ujawnione przez niego daty stanowią bolesny cios dla fanów jego poprzedniej drużyny z Częstochowy.

Powrót Doyle'a na Podkarpacie jest jednym z największych transferów tej zimy. W najnowszym wywiadzie zawodnik przedstawił harmonogram rozmów z władzami krośnieńskiego zespołu, ujawniając, że jego przyszłość mogła zostać przypieczętowana znacznie wcześniej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.

Tajne spotkanie w połowie sezonu. Doyle zdradza szczegóły

Lider formacji seniorskiej Cellfast Wilków Krosno, w rozmowie z klubowymi mediami, zdradził konkretne okoliczności podjęcia ostatecznej decyzji o transferze. "To było dość tajne spotkanie. Odbyliśmy je po meczu we Wrocławiu, spotkałem się wtedy z dwiema osobami z klubu, by porozmawiać o przyszłym sezonie" – powiedział otwarcie Jason Doyle.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, spotkanie to miało miejsce 30 maja ubiegłego roku, zaledwie po siódmej rundzie rozgrywek PGE Ekstraligi. Oznacza to, że Doyle, reprezentując barwy Krono-Plast Włókniarza Częstochowa, już w połowie sezonu prowadził rozmowy z Wilkami Krosno, co sugeruje, że mógł być już bliski opuszczenia klubu spod Jasnej Góry.

Szybka decyzja i wielki niedosyt

Podjęcie decyzji o powrocie na Podkarpacie nie stanowiło dla zawodnika problemu. Doyle ma w pamięci doskonałą współpracę z lokalnym środowiskiem, którą brutalnie przerwał spadek drużyny z elity. "Decyzja o powrocie była bardzo prosta. Po dobrych wspomnieniach z 2023 roku uznałem, że to był bardzo dobry ruch. Byłem bardzo rozczarowany, że nie utrzymaliśmy się wtedy w PGE Ekstralidze. Myślę, że gdybyśmy zostali tam jeszcze jeden sezon, moglibyśmy się piąć w górę i walczyć o miejsca w czołowej trójce ligi. Tym razem chodzi o powrót do PGE Ekstraligi" – podkreśla zmotywowany żużlowiec.

Zejście o szczebel niżej po dekadzie

Dla doświadczonego żużlowca sezon 2026 oznacza powrót na zaplecze ekstraligowych zmagań po ponad dziesięciu latach przerwy. Ostatni raz rywalizował na tym poziomie w 2014 roku, broniąc barw łódzkiego Orła. "Nigdy nie myślałem, że wrócę do pierwszej ligi. Myślałem, że zakończę karierę w PGE Ekstralidze. Ale to świetny moment, aby zrobić to dla tego klubu. Mam nadzieję, że zostanę tutaj na dłużej" – komentuje swój sportowy krok wstecz.

Redakcja poleca.to donosi, że ruch ten może mieć znaczący wpływ na układ sił w Metalkas 2. Ekstralidze, wzmacniając ambicje Cellfast Wilków Krosno w walce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości