Julia Szeremeta, znana głównie z kariery pięściarskiej, ujawniła swoją kolejną pasję i osiągnięcie. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, zawodniczka podzieliła się w mediach społecznościowych radosną nowiną dotyczącą jej rozwoju w jeździe konnej.
Pięściarka, która od 5. roku życia trenowała karate, a od 12. roku życia poświęciła się boksowi, od zawsze miała również zamiłowanie do koni. Jej rodzice, Andrzej i Wiesława Szeremetowie, od blisko 20 lat prowadzą niewielką stadninę w Bieniowie, niedaleko Chełma na Lubelszczyźnie. To właśnie tam Julia stawiała pierwsze kroki w jeździe konnej.
Sportsmenka pochwaliła się niedawno przełomowym momentem: „Dzisiaj pierwszy raz wsiadłam na Tarantino. Mój 3-letni ogierek w trakcie zajeżdżania i powiem jedno - petarda. Taki grzeczny, spokojny i niesamowicie wygodny pod siodłem. Czuć, że ma w sobie prawdziwą klasę i ogromny potencjał” – napisała z entuzjazmem na swoim profilu.
Ojciec Julii, Andrzej Szeremeta, wspominał w rozmowie z mediami, że jego córka od najmłodszych lat wykazywała niezwykłą energię. „Gdy miała 3 lata, tata pierwszy raz posadził ją na grzbiet konia. Nie chciała zejść. Potem kupiliśmy jej kucyka, na którym jeździła bez przerwy” – opowiadał. Podkreślił również jej waleczność, która przejawiała się nie tylko na ringu bokserskim, ale także na matach karate, gdzie zdobywała pierwsze medale, a rywalki często obawiały się z nią walczyć.
Rodzice podkreślają dumę z osiągnięć córki, zarówno sportowych, jak i tych związanych z jej życiowymi pasjami. Andrzej Szeremeta zdradził również, że drugie imię Julii, Atena, nie zostało nadane przypadkowo, nawiązując do jej wojowniczego ducha.
Informacja o sukcesach Julii Szeremety w jeździe konnej jest istotna dla naszych czytelników, ponieważ pokazuje wszechstronność utalentowanej sportsmenki. Wielu mieszkańców naszego regionu interesuje się życiem i rozwojem sportowców, a historia Julii pokazuje, że pasję można rozwijać równolegle z karierą w innej dyscyplinie, co może być inspiracją dla młodych ludzi.