Poleca.to
Sport

Kacper Tomasiak o kluczowej decyzji trenera przed igrzyskami: "Spokojny trening i nowe rozwiązania"

Kacper Tomasiak w szczerym wywiadzie opublikowanym przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, odniósł się do decyzji trenera Macieja Maciusiaka o odsunięciu go od startów przed igrzyskami. Skoczek wyjaśnił, że był to kluczowy czas na spokojny trening i testowanie nowego sprzętu. Tomasiak zdradził również, skąd brał się jego spokój po zdobyciu medali olimpijskich.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Kacper Tomasiak o kluczowej decyzji trenera przed igrzyskami: "Spokojny trening i nowe rozwiązania"

Kacper Tomasiak, jeden z bohaterów niedawnych igrzysk olimpijskich, w szczerym wywiadzie opublikowanym przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, odniósł się do kontrowersyjnej decyzji trenera Macieja Maciusiaka o odsunięciu go od udziału w dwóch konkursach Pucharu Świata tuż przed najważniejszą imprezą czterolecia. Jak ujawnił młody skoczek, ten czas okazał się kluczowy dla jego późniejszych sukcesów.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Tomasiak wyjaśnił, że decyzja o rezygnacji z udziału w zawodach w Willingen była świadomym ruchem mającym na celu przygotowanie się do igrzysk w Mediolan-Cortina 2026. "Przed samymi igrzyskami odpuściliśmy, w moim przypadku, dwa weekendy. Spędziliśmy ten czas na bardziej spokojnym treningu w Polsce, żeby też przetestować nowe rozwiązania, żeby wczuć się w nowy sprzęt, który mieliśmy i złapać spokój w tych skokach, żeby nie było szumu dookoła" – powiedział skoczek, podkreślając, że taki obrót spraw okazał się strzałem w dziesiątkę, co potwierdziły późniejsze wyniki z Predazzo.

19-latek podzielił się również wrażeniami z igrzysk, przyznając, że stres był odczuwalny, ale potrafił go zamienić w motywującą adrenalinę. "Na pewno było trochę więcej stresu niż na innych zawodach. W moim przypadku udało się przekuć go w dodatkowy zastrzyk adrenaliny, żeby ta moc była większa, a nie powodował on u mnie błędów w technice, jak to się często zdarza" – tłumaczył.

Tomasiak zdradził także, skąd brał się jego spokój po wywalczeniu medali olimpijskich – srebrnego w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej, brązowego na dużej skoczni oraz kolejnego srebra w rywalizacji drużynowej. "Jak adrenalina opada, to pojawia się duże zmęczenie. Wtedy nie mam za bardzo siły, żeby się tak cieszyć na zewnątrz. Bardziej w środku te emocje odczuwam" – wyjaśnił.

Podczas wizyty w Ministerstwie Sportu i Turystyki, gdzie odebrał decyzję o przyznaniu mu specjalnego stypendium sportowego w wysokości 15 427,26 zł miesięcznie, Tomasiak wręczył również olimpijski plastron z konkursu duetów wiceministrowi sportu i turystyki, Jakubowi Rutnickiemu. Skoczek z charakterystyczną dla siebie skromnością zachęcał również do uprawiania sportów zimowych, podkreślając, że "nie trzeba być nie wiadomo kim, żeby skakać" i że dzięki ciężkiej pracy można wiele osiągnąć.

Obecnie Kacper Tomasiak przygotowuje się do mistrzostw świata juniorów, które odbędą się na początku marca. Z tego powodu nie wystartuje w zawodach Pucharu Świata w lotach narciarskich w Bad Mitterndorf.

Redakcja poleca.to donosi, że tegoroczne sukcesy Kacpra Tomasiaka są powodem do dumy nie tylko dla jego rodziny i kibiców, ale także dla całego regionu. Jego determinacja i umiejętność radzenia sobie z presją na najwyższym szczeblu świadczą o jego ogromnym talencie i potencjale. Wsparcie finansowe ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki jest ważnym elementem dalszego rozwoju młodych talentów, a jego postawa może stanowić inspirację dla wielu młodych mieszkańców naszego regionu, którzy marzą o sportowych sukcesach.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości