Po zdobyciu trzech medali olimpijskich podczas swojego debiutu na igrzyskach, Kacper Tomasiak stał się jedną z najjaśniejszych postaci polskiego sportu. Młody skoczek narciarski, który ukończył niedawno 19 lat, nie tylko znacząco wzbogacił się finansowo, ale również otrzymał mieszkanie w nagrodę za swoje osiągnięcia. Te sukcesy rodziły pytania o jego przyszłe plany, zwłaszcza że dotychczas mieszkał z rodzicami. Jak sam przyznał, niewiele w tej kwestii zamierza zmieniać.
Kacper Tomasiak bez wątpienia zasłużył na miano gwiazdy minionych zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Polak wywalczył aż trzy medale: dwa indywidualnie – srebrny i brązowy – oraz wraz z Pawłem Wąskiem zdobył tytuł wicemistrza olimpijskiego w konkursie duetów. Jego imponujące wyniki zostaną sowicie nagrodzone. Szacuje się, że w najbliższych latach na jego konto wpłynie ponad dwa miliony złotych, do czego dojdą liczne nagrody rzeczowe, w tym wspomniane mieszkanie. W związku z tym pojawiało się wiele pytań dotyczących planów 19-latka na zagospodarowanie tej fortuny.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, medalista olimpijski planuje zakup mieszkania, jednak traktuje je przede wszystkim jako inwestycję. Pojawiła się tym samym kwestia ewentualnej przeprowadzki. Skoczek do tej pory mieszkał z rodzicami, ale od dłuższego czasu większość swojego czasu spędza na zgrupowaniach i zawodach sportowych. W rozmowie z WP SportoweFakty Tomasiak zdradził, jak podchodzi do kwestii zmiany miejsca zamieszkania.
Medalista olimpijski podkreślił, że nawet po zakupie mieszkania większość czasu nadal spędzałby w domu rodzinnym. Jak sam przyznał, nie uważa obecnego momentu za najlepszy na wyprowadzkę. Zaznaczył, że otrzymane pieniądze nie mają w tej decyzji żadnego znaczenia.
- Mam dopiero 19 lat, dużo czasu spędzam na zgrupowaniach, a poza tym z rodzicami nie mieszka mi się źle. Nawet jeśli kupiłbym mieszkanie, to myślę, że wciąż większość czasu i tak spędzałbym u rodziców. Nie czuję, by to był odpowiedni czas na wyprowadzkę z rodzinnego domu. Pieniądze nie mają tu nic do rzeczy - powiedział Kacper Tomasiak.
Aktualnie Kacper Tomasiak przygotowuje się do mistrzostw świata juniorów, które odbędą się w norweskim Lillehammer w dniach 4-8 marca. Pozostali podopieczni trenera Macieja Maciusiaka rywalizują w Pucharze Świata w Bad Mitterndorf. Na obiekcie Kulm, który jest obiektem do lotów narciarskich, kibice mogą dopingować Klemensa Joniaka, Dawida Kubackiego, Pawła Wąska, Piotra Żyłę oraz Kamila Stocha.
Lokalny kontekst: Sukcesy Kacpra Tomasiaka to powód do dumy dla całego kraju, a jego decyzje dotyczące przyszłości, nawet te osobiste, budzą zainteresowanie. Fakt, że mimo zdobycia majątku i nagród, młody sportowiec ceni sobie bliskość rodziny, może być inspiracją dla wielu młodych Polaków, pokazując, że sukcesy nie muszą oznaczać zerwania z korzeniami. Dla mieszkańców Polski jego postawa jest dowodem na to, że można osiągnąć wiele, jednocześnie pielęgnując wartości rodzinne.