
Polscy siatkarze w tym roku będą bronić złota Ligi Narodów i mistrzostw Europy. O kolejne medale będą jednak rywalizować w nowych warunkach. FIVB, czyli Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej, zaakceptowała właśnie ostatecznie zmiany w przepisach, które będą testowane w trakcie najważniejszych imprez zbliżającego się sezonu. Niektóre bezpośrednio dotkną selekcjonera Nikolę Grbicia i jego sztab.

FIVB przyzwyczaiła już, że niemal co roku wprowadza zmiany w siatkarskich przepisach. Zwykle poligonem doświadczalnym jest dla nich Liga Narodów, a sporo zmian ma na celu usprawnienie gry oraz skrócenie przerw w trakcie meczów. Jednym z nich było na przykład wprowadzenie ograniczonego do ośmiu sekund czasu na wykonanie zagrywki.
Pomysły na kolejne zmiany ujrzały światło dzienne kilka tygodni temu. Wśród nich najbardziej rewolucyjny wydawał się przepis, który w określonych sytuacjach zezwalał libero na wykonywanie zagrywek.
Zobacz również:
Reprezentacja siatkarzy To im przygląda się Nikola Grbić. Dwóch kandydatów na następcę Kurka
Damian GołąbPolscy siatkarze bronią tytułów, a tu takie zmiany. Klamka zapadła
Akurat zmiany dotyczące gry na pozycji libero nie weszły w życie, ale FIVB ogłosiło właśnie, że wprowadzi szereg innych proponowanych modyfikacji przepisów. Będą testowane w trakcie tegorocznej Ligi Narodów, mistrzostw kontynentalnych oraz mistrzostw świata do lat 17.
FIVB podzieliła zmiany na aż 12 kategorii. Niektóre mocniej wpłyną na siatkarzy i trenerów, inne dla kibiców mogą być niemal niedostrzegalne. Jeszcze bardziej zliberalizowany zostanie na przykład przepis dotyczący zmiany ustawienia drużyny przyjmującej zagrywkę - siatkarze będą mogli opuścić swoje nominalne pozycje już w momencie pierwszego ruchu zagrywającego rywala.
Zgodnie z wytycznymi FIVB, sędziowie w najbliższym sezonie reprezentacyjnym bardzo restrykcyjnie mają podchodzić do tzw. "kiwek", czyli lekkich ataków. Arbiter nie będzie musiał za to gwizdać po zakończonej akcji, jeśli piłka wyraźnie wyląduje na aucie lub po zagrywce nie uda się jej przelecieć za siatkę.
Grbić znów może mieć z niego pociechę. Polski siatkarz na ustach Włochów
Więcej zmian do dyspozycji Grbicia i Lavariniego. Ale będą musieli się pilnować
Zmianie ulegną również przepisy dotyczące składów. Od tego sezonu w zgłaszanej kadrze meczowej może być tylko jeden libero, nawet wtedy, gdy trener skorzysta z maksymalnej liczby 14 zawodników. Dotąd w składzie musiało być dwóch zawodników z tej pozycji. Ten przepis jest związany z podniesieniem liczby zmian w secie - zamiast dotychczasowych sześciu, selekcjoner będzie mógł ich przeprowadzić osiem.
Nikola Grbić i Stefano Lavarini, czyli trenerzy polskich siatkarzy i siatkarek, będą też musieli dostosować się do zmian w systemie challenge. Od tej pory sytuacje, które będą chcieli sprawdzić, należy zaznaczać na specjalnym tablecie już w trakcie akcji. Potem będzie można poprosić o sprawdzenie wyłącznie zaznaczonej sytuacji.
Challenge, podobnie jak funkcjonuje to już w polskiej lidze, będzie obejmować także sprawdzenie dotknięcia piłki w obronie i przyjęciu. Do tej pory w rozgrywkach pod egidą FIVB takiej możliwości nie było. By skrócić przerwy między akcjami, bezpośrednio po challenge'u trener nie będzie mógł poprosić o przerwę.
Zobacz również:
Ekstraklasa Mężczyzn Trener odstawił kadrowicza Grbicia. Oto reakcja siatkarza. "Bardzo mi zależało"
Damian GołąbFIVB w nowych wytycznych zaznacza też, że wyłącznie pierwszy trener będzie mógł porozmawiać z pierwszym arbitrem na temat jego decyzji. Jak czytamy w komunikacie federacji, "skargi i protesty pozostają zabronione".
Zmieni się też nieco protokół przedmeczowej rozgrzewki, utrzymana zostanie liberalna interpretacja drugiego kontaktu z piłką w czasie akcji. A do tego możliwe będzie kontynuowanie gry po tym, gdy piłka dotknie sufitu bądź innych elementów nad boiskiem, jeśli piłka pozostanie po tej samej stronie siatki. Ale akurat takich sytuacji w rozgrywkach międzynarodowych na najwyższym poziomie nie powinno być zbyt wiele.
Siatkówka. Zmiany w Lidze Narodów, a potem mistrzostwach Europy
Pierwszym turniejem w nowych warunkach będzie Liga Narodów. Pierwsze do gry wejdą siatkarki. Polki pierwsze spotkanie rozegrają 3 czerwca w Chinach - bronią brązowego medalu wywalczonego w ostatniej edycji. Mistrzowie Ligi Narodów sprzed roku, czyli kadra Grbicia, tydzień później również rozpocznie od wyjazdu do Chin.
W sierpniu Polki wystąpią w mistrzostwach Europy, we wrześniu swój turniej rozpoczną siatkarze. Niewykluczone, że to ostatnie ME rozgrywane latem - federacje z Europy, w tym Polska, popierają przeniesienie kolejnego takiego turnieju na zimę. Również w ME polscy siatkarze będą bronić złota z 2023 r.



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasNikola Grbićreprezentacja Polski w siatkówceLiga Narodów siatkarzyliga narodów siatkarek