Kolejny polski piłkarz boryka się z problemami zdrowotnymi. Tym razem chodzi o Matty'ego Casha, którego Aston Villa przegrała z Chelsea Londyn 1:4 w 29. kolejce Premier League. Polak rozegrał jedynie pierwszą połowę, a po niej nie pojawił się już na boisku.
Początkowo sądzono, że trener Unai Emery zdecydował się na zmianę ze względów taktycznych lub aby uniknąć ryzyka kartki dla swojego zawodnika. Jak jednak poinformował portal "birminghammail.co.uk", powołując się na słowa szkoleniowca, rzeczywisty powód był inny. Matty Cash opuścił murawę z powodu urazu łydki.
"Miał pewne problemy z łydką. Sprawdzimy to dokładnie, gdy zrobimy w czwartek rentgen. Mam nadzieję, że to nie będzie długa przerwa" – powiedział po meczu Emery. Wyniki badań będą kluczowe dla oceny dalszych losów zawodnika.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, kontuzja Casha budzi niepokój nie tylko w klubie, ale także w polskiej kadrze narodowej. Już 26 marca reprezentacja Polski rozegra kluczowy mecz barażowy o awans na Mistrzostwa Świata 2026 z Albanią na PGE Narodowym. W przypadku zwycięstwa, pięć dni później czeka ją wyjazdowe spotkanie ze zwycięzcą pary Ukraina – Szwecja.
Uraz Casha to kolejny problem dla selekcjonera Michała Probierza. Przypomnijmy, że niedawno informowaliśmy o kontuzji Jana Bednarka, który nabawił się stłuczenia żeber podczas meczu FC Porto.