Sensacji w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń siatkarek nie było. DevelopRes Rzeszów, mistrz Polski, po niezbyt udanym pierwszym meczu w Stambule, uległ w rewanżu Eczacibasi Stambuł, mimo ambitnej walki w końcowych setach. Jedyną Polką cieszącą się z awansu do Final Four została Magdalena Stysiak, grająca w barwach tureckiej drużyny.
W pierwszym spotkaniu w Turcji, siatkarki z Rzeszowa pokazały, że potrafią nawiązać walkę z faworytem. Wygrały pierwszą partię i były blisko doprowadzenia do tie-breaka. Ostatecznie jednak przegrały 1:3, co postawiło je w bardzo trudnej sytuacji przed meczem rewanżowym. Aby myśleć o awansie, DevelopRes musiał wygrać 3:0 lub 3:1, a następnie zwyciężyć w decydującym złotym secie.
Niestety, dla polskich kibiców, drugi mecz nie przyniósł happy endu. Po wyrównanym początku, w którym nawet trener DevelopResu, Jelena Blagojević, skorzystała z challenge'u, gospodynie zaczęły tracić dystans. Kluczowe okazały się zagrywki Magdaleny Stysiak, która posłała dwa asy serwisowe, a po błędzie Julity Piaseckiej przewaga Eczacibasi wzrosła do pięciu punktów. Pierwszego seta DevelopRes przegrał 17:25.
Druga partia również rozpoczęła się obiecująco dla gospodyń, które zatrzymały Stysiak blokiem, obejmując prowadzenie 10:9. Jednak po przerwie zarządzonej przez trenera rywalek, Giulio Bregoli, zespół z Turcji odzyskał inicjatywę. Mimo prób ze strony DevelopResu, Eczacibasi powtórzyło wynik z pierwszego seta, wygrywając 25:17. To oznaczało definitywny koniec nadziei DevelopResu na awans i pewne miejsce tureckiego zespołu w Final Four.
W trzecim secie, przy nieco zmienionych składach obu drużyn, DevelopRes Rzeszów pokazał charakter. Po objęciu prowadzenia 6:1, a później 20:17, siatkarki z Polski wygrały seta 25:23, a bohaterką tej partii została Oliwia Sieradzka, zdobywając 11 punktów.
Podobny scenariusz rozegrał się w czwartej partii. DevelopRes ponownie szybko zbudował przewagę, a błędy rezerwowych siatkarek z Stambułu pozwoliły gospodyniom na wygranie seta 25:15 i doprowadzenie do tie-breaka.
W decydującym secie siatkarki z Rzeszowa kontrolowały przebieg gry, utrzymując przewagę. Ostatecznie wygrały piątą partię 15:12, kończąc mecz wynikiem 3:2. Było to jednak tylko symboliczne zwycięstwo, które nie zmieniło losów awansu.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo odpadnięcia z Ligi Mistrzyń, DevelopRes Rzeszów może zaliczyć sezon do udanych. Na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej Tauron Ligi, zespół zapewnił sobie pierwsze miejsce, co daje mu komfortową sytuację przed fazą play-off.
Źródło informacji: Info