Smutek zapanował w rodzinie tenisowej Andriejewych po odpadnięciu Eriki z kwalifikacji do prestiżowego turnieju WTA 1000 w Miami. Młodsza z sióstr, Mirra, która błyszczała w poprzednim sezonie, teraz mierzy się z trudniejszym okresem, a jej starsza siostra, Erika, również nie zdołała przebić się do głównej drabinki.
Mirra Andriejewa, mimo wcześniejszych sukcesów w turniejach WTA 1000 w Dubaju i Indian Wells oraz deblowych triumfów, w obecnym sezonie napotyka na trudności. Po odpadnięciu z Australian Open w czwartej rundzie, w Dosze wygrała tylko jeden mecz, a w Indian Wells zakończyła swój udział na etapie trzeciej rundy. Jej mecze bywają naznaczone nerwowością, co było widoczne również w poprzednich występach. Kibice mają nadzieję, że 19-latka opanuje emocje i pokaże pełnię swoich możliwości w Miami, gdzie podobnie jak inne rozstawione zawodniczki, rozpocznie zmagania od drugiej rundy.
Tymczasem Erika Andriejewa, która otrzymała dziką kartę na kwalifikacje w Miami, musiała uznać wyższość swojej rywalki. Mimo iż w przeszłości plasowała się znacznie wyżej w rankingu WTA (65. miejsce), obecnie znajduje się w czwartej setce. Jej jedynym znaczącym sukcesem w ostatnim czasie był półfinał w Trnawie.
W pierwszym meczu kwalifikacyjnym Erika zmierzyła się z rozstawioną z numerem 22, Rebeccą Sramkovą (122. WTA). Choć Sramkova miała problemy w poprzednim turnieju, w starciu z Andriejewą od początku wywierała presję. Po kilku niewykorzystanych okazjach, słowacka tenisistka przełamała serwis rywalki przy stanie 3:3 i wygrała pierwszego seta 6:4.
Druga partia rozpoczęła się od dominacji Sramkovej, która szybko objęła prowadzenie 3:0. Mimo próby odrobienia strat przez Erikę Andriejewą, która zdołała raz przełamać return rywalki, Sramkova utrzymała przewagę i przypieczętowała zwycięstwo 6:4, 6:2 po zaledwie 73 minutach gry. Tym samym Erika Andriejewa pożegnała się z marzeniami o udanym starcie w Miami, a Sramkova awansowała do finału kwalifikacji, gdzie zmierzy się z Anastasiją Zacharową.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo iż siostry Andriejewy nie odniosły sukcesu w Miami, ich historie pokazują zmienność losów w świecie tenisa. Dla mieszkańców naszego regionu, którzy śledzą kariery swoich ulubionych zawodniczek, takie wiadomości są przypomnieniem o tym, jak trudna jest droga na szczyt i jak ważne jest wsparcie rodziny w osiąganiu celów sportowych.