Legia Warszawa poinformowała o zakończeniu współpracy z Markiem Śledziem, który przez ostatnie trzy i pół roku pełnił funkcję dyrektora klubowej akademii. Jego kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron, jak czytamy w oficjalnym komunikacie wydanym przez klub w poniedziałkowe popołudnie. Śledź związany był z warszawskim klubem od lipca 2022 roku.
Za jego kadencji w akademii Legii doszło do wielu sukcesów. Warto podkreślić debiuty kilkunastu młodych zawodników w pierwszej drużynie, wśród których znaleźli się m.in. Jan Ziółkowski, Wojciech Urbański, Jakub Żewłakow, Samuel Kovacik czy Gabriel Kobylak. Jak chwali się Legia, obecnie w Legia Training Center trenuje ponad 40 młodzieżowych reprezentantów Polski, a zespoły U19, U17 i U15 prowadzą w swoich ligowych rozgrywkach. Szczególne brawa należą się drużynie U19, która jako pierwsza polska ekipa zdołała awansować do 1/8 finału prestiżowych rozgrywek UEFA Youth League.
Komunikat klubowy zawierał standardowe podziękowania za dotychczasową współpracę oraz życzenia powodzenia w dalszej karierze zawodowej. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, odejście Marka Śledzia nie jest zaskoczeniem dla środowiska piłkarskiego. Nie jest tajemnicą, że relacje między nim a trenerem Markiem Papszunem od dawna były napięte. Już podczas pracy w Rakowie Częstochowa trener Papszun negatywnie oceniał działania Śledzia, a pojawiające się plotki o potencjalnym przejściu Papszuna do Legii nasilały spekulacje o rychłym rozstaniu dyrektora akademii z klubem.
Legia Warszawa zapowiedziała, że nazwisko nowego dyrektora akademii poznamy najpóźniej do 15 marca bieżącego roku.