W Radomiu doszło do nagłego zwrotu akcji w sprawach klubu piłkarskiego. Po burzliwych wydarzeniach, które miały miejsce po ostatnim meczu, trener Goncalo Feio złożył rezygnację. Decyzja ta zapadła po incydencie z udziałem jednego z radnych miasta.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sytuacja zaostrzyła się po przegranym przez Radomiak Radom meczu z GKS-em Katowice. Bezpośrednio po spotkaniu doszło do konfrontacji między szkoleniowcem a radnym Dariuszem Wójcikiem. Policja potwierdziła, że 57-letni radny miał uderzyć 36-letniego trenera w twarz. Władze klubu zareagowały natychmiast, zwołując specjalną konferencję prasową.
Radny Wójcik tłumaczył swoje zachowanie, twierdząc, że było ono reakcją odruchową na bliskie podejście trenera Feio, który miał go zaczepiać w sprawie przygotowania boiska. Mimo jego wyjaśnień, incydent doprowadził do żądania przez Feio natychmiastowego rozwiązania kontraktu.
Podczas konferencji prasowej, prezes Radomiaka, Sławomir Stempniewski, oficjalnie potwierdził odejście portugalskiego szkoleniowca. Klub podkreślił, że stanowczo odcina się od wszelkich zachowań agresywnych, które nie są zgodne z jego standardami. Jednocześnie zaznaczono, że dalsze wyjaśnienia w tej sprawie należą do kompetencji instytucji państwowych.
Funkcję pierwszego trenera Radomiaka Radom oficjalnie objął Kiko Ramirez. Jego asystentami pozostaną osoby, które współpracowały z poprzednim szkoleniowcem. Prezes Stempniewski wyraził żal z powodu sposobu zakończenia współpracy z Feio, podkreślając nadzieję na dłuższą kooperację.
Goncalo Feio przejął stery w Radomiu pod koniec października ubiegłego roku. W ciągu 10 meczów pod jego wodzą zespół odniósł 4 zwycięstwa, zanotował 3 remisy i poniósł 3 porażki. Radomiak zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z 32 punktami na koncie, co daje mu cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.
Zmiany w sztabie szkoleniowym Radomiaka mogą mieć istotne znaczenie dla mieszkańców Radomia, dla których klub jest ważnym elementem lokalnej społeczności i źródłem dumy. Sytuacja ta z pewnością wywoła dyskusje wśród kibiców i wpłynie na atmosferę wokół drużyny, szczególnie przed zbliżającym się ważnym meczem z Legią Warszawa.