Poleca.to
Sport

Koniec serii Hurkacza w Miami? Amerykanin lepszy w pierwszym starciu

Hubert Hurkacz pożegnał się z turniejem ATP Masters 1000 w Miami po porażce z Ethanem Quinnem. Amerykanin okazał się lepszy, wygrywając 6:2, 6:4, co oznacza siódmą z rzędu porażkę Polaka. W kolejnej rundzie Quinn zmierzy się z Casperem Ruudem.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Koniec serii Hurkacza w Miami? Amerykanin lepszy w pierwszym starciu

Czwartkowe zmagania w Miami przyniosły polskim kibicom tenisowym mieszane uczucia. Jedno z trzech planowanych spotkań z udziałem naszych reprezentantów dotyczyło Huberta Hurkacza, który zmierzył się z Amerykaninem Ethanem Quinnem w pierwszej rundzie turnieju ATP Masters 1000. Dla Polaka było to starcie z nadzieją na przełamanie niekorzystnej passy, która rozpoczęła się właśnie od porażki z tym samym rywalem na Australian Open.

Niestety, nadzieje na przełamanie okazały się płonne. Ethan Quinn, który do Miami przybył po zwycięstwie w turnieju rangi ATP Challenger 175 w Phoenix, potwierdził swoją dobrą formę. Mimo że Hurkacz walczył o przerwanie serii sześciu kolejnych porażek, to właśnie Amerykanin okazał się lepszy, wygrywając spotkanie 6:2, 6:4. Mecz trwał zaledwie 66 minut.

Wrocławianin, mimo udanego występu w United Cup, gdzie zanotował cztery zwycięstwa, w tym dwa nad zawodnikami z czołowej dziesiątki rankingu, od tamtej pory notował serię niepowodzeń. Nawet powrót do Miami, miejsca gdzie przed laty odnosił swoje największe sukcesy (w tym premierowy tytuł Masters 1000), nie zdołał odwrócić złej passy.

Spotkanie rozpoczęło się od pewnych gemów serwisowych obu zawodników. Przełom nastąpił w czwartym gemie, kiedy to Hurkacz prowadził 30-15, ale seria punktów Quinna doprowadziła do wyrównania. Od piątego gema gra Polaka zaczęła się psuć. Amerykanin zdołał wypracować dwie okazje na przełamanie, z których skorzystał po błędzie forhendowym Hurkacza. Prowadzenie 3:2 otworzyło drogę Quinnowi do dominacji w pierwszym secie, który zakończył się wynikiem 6:2.

Druga partia również rozpoczęła się od utrzymywanych gemów serwisowych. W piątym gemie Hurkacz miał szansę na przełamanie, prowadząc 0-30 przy podaniu Quinna, jednak Amerykanin zdołał odwrócić losy gema i utrzymać serwis. Kluczowy okazał się dziewiąty gem, w którym Ethan Quinn ponownie wypracował sobie dwie okazje na przełamanie. Wykorzystał je skutecznym minięciem, po czym pewnie zakończył mecz na swoją korzyść, wygrywając seta 6:4.

Tym samym Hubert Hurkacz zanotował już siódmą porażkę z rzędu. W drugiej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Miami Ethan Quinn zmierzy się z Casperem Ruudem. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, dla wielu mieszkańców naszego regionu wyniki Huberta Hurkacza są powodem do dumy i śledzenia jego kariery. Niestety, ostatnie wyniki pokazują, że polski tenisista przechodzi trudniejszy okres, który z pewnością wpłynie na morale jego fanów.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości