Austriacki skoczek narciarski Jan Hoerl, mistrz olimpijski w rywalizacji duetów, przedwcześnie kończy sezon Pucharu Świata z powodu problemów zdrowotnych. Decyzja ta ma bezpośredni wpływ na szanse polskich skoczków, Kamila Stocha i Piotra Żyły, na udział w finałowym konkursie w Planicy.
Hoerl, który w obecnym sezonie trzykrotnie stawał na podium indywidualnych konkursów Pucharu Świata, po zdobyciu złotego medalu na igrzyskach olimpijskich odpuścił start w Bad Mitterndorf. Jak przekazał wówczas Andreas Widhoelzl z austriackiego związku narciarskiego, przyczyną były problemy z plecami, które wymagały czasu na regenerację.
Po powrocie do rywalizacji w Lahti, gdzie zajął 19. i 6. miejsce indywidualnie, a także wygrał zawody duetów z Danielem Tschofenigiem, wydawało się, że forma Austriaka wraca do normy. Hoerl zajmuje obecnie ósme miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i miał szansę zakończyć sezon w pierwszej szóstce.
Jednak niepokojące doniesienia, które przekazał Dominik Formela ze Skijumping.pl, rozwiewają te nadzieje. Jan Hoerl z powodu nawracających problemów z plecami zakończył sezon. Jak skomentował Formela, z polskiego punktu widzenia oznacza to zwolnienie jednego miejsca w finałowym konkursie w Planicy, co jest istotną informacją dla Piotra Żyły i Kamila Stocha.
Obaj polscy skoczkowie walczą o utrzymanie się w czołowej trzydziestce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, która gwarantuje start w zawodach finałowych. Kamil Stoch zajmuje 28. pozycję ze 182 punktami, a Piotr Żyła jest 30. z 160 punktami. Ich pozycje są jednak niepewne, biorąc pod uwagę niewielką stratę rywali. Absencja Hoerla, który z pewnością byłby jednym z głównych kandydatów do punktów, zwiększa szanse Polaków na udział w ostatnim konkursie sezonu.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, choć decyzja o zakończeniu sezonu przez Hoerla jest przykra dla samego zawodnika i jego kibiców, to z perspektywy polskich fanów skoków narciarskich może być odbierana jako szansa dla naszych doświadczonych reprezentantów.