
Konrad Tomasiak, młodszy brat medalisty olimpijskiego Kacpra, także odnosi sukcesy na skoczni. Ostatnio zwyciężył w konkursie indywidualnym rozgrywanym w ramach XXXII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Sportach Zimowych Małopolska 2026. Po wszystkim podzielił się wrażeniami przed kamerą. W oczy rzuciło się przede wszystkim jedno.

Kacper jest teraz najbardziej znanym i sportowo utytułowanym członkiem rodziny Tomasiaków, lecz nie tylko on przejawia wielki talent. Ogromny potencjał trenerzy dostrzegają w jego młodszym bracie, Konradzie (rocznik 2009), który również trenuje skoki narciarskie.
"Zawsze powtarzam ich tacie, że oni są bardziej jak ogień i woda! Kacper to woda, a Konrad to ogień. Obaj są bardzo mocni na progu. Mam nawet wrażenie, że Konrad jest pod tym względem lepszy od Kacpra" - przyznawał w TVP Sport Sławomir Hankus, jeden z pierwszych szkoleniowców najstarszego z braci Tomasiaków. Dodał, że "za dwa-trzy lata Konrad będzie podążał śladami Kacpra".
Już teraz także młodszy brat celebruje sukcesy na skoczni. Ostatnio triumfował w zawodach Orlen Cup, a teraz wywalczył złoty medal w XXXII Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Sportach Zimowych Małopolska 2026. Po wszystkim powiedział kilka słów przed kamerą. Od razu można było zauważyć jedno.
Zobacz również:
Skoki Narciarskie Tomasiak wprost ws. religii, ogłosił publicznie. Prokop i Wellman zamilkli
Katarzyna PociechaZnamienne słowa brata Kacpra Tomasiaka. "Nie mam takich planów"
W indywidualnym konkursie w kategorii juniorów młodszych na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Zakopanem Konrad Tomasiak zwyciężył ze sporą przewagą 26,8 pkt nad drugim Szymonem Sarniakiem i 45,4 pkt nad trzecim Szymonem Byrskim. Jak zareagował na swoją wygraną? Ze spokojem. W oczy rzuciło się od razu podobieństwo do brata, który także z pokorą przyjął własne sportowe osiągnięcia.
Tak jak Kacper miał też sobie coś niecoś do zarzucenia. Nie zachłysnął się triumfem i ocenił, że jego skoki były dobre, acz nie idealne. "Wiadomo, że mogło być lepiej, ale są na takim solidnym poziomie. Ten pierwszy był dobry, w drugim troszkę zepsułem, ale ogólnie dobrze" - zaopiniował.
Potwierdził, że wybiera się na mistrzostwa świata juniorów (4-8 marca). Chce tam po prostu skakać jak najlepiej. Będzie też na pewno kibicował starszemu bratu. "Fajnie, że będę mógł pojechać i zobaczyć na żywo, jak tam skacze. Kacper mnie motywuje. Pokazuje, że się da, wszystko jest możliwe, tylko trzeba pracować" - stwierdził.
Przyznał także, że od momentu olimpijskiego sukcesu Kacpra atmosfera wokół jego rodziny zmieniła się, teraz jest większe zainteresowanie opinii publicznej i mediów, lecz wszystko pozostałe jest wciąż takie samo.
Nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o zachowanie członków rodziny- przekazał.
Sam Konrad skupia się raczej na tym, co tu i teraz. Nie wybiega myślami daleko w przyszłość, jeśli chodzi o karierę. Chce zwyczajnie skakać jak najlepiej i być w jak najwyższej formie. "Nie mam takich planów, żeby atakować zawody wyższej rangi" - podsumował.
Zobacz również:
Skoki Narciarskie Tak Tomasiak zareagował na widok Nawrockiego. Wszedł do sali i się zaczęło
Katarzyna Pociecha- Zapadła ostateczna decyzja ws. medalu Semirunnija. Długo go nie potrzymał
- Tyle polski rząd wypłaci Tomasiakowi ze medale. Naprawdę padła ta kwota


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasskoki narciarskieskokiskoki dzisiaj